niedziela, 15 grudnia 2013

O tym i o tamtym

Witajcie Kochani,
od środy chorowałam, zatkany nos, ból gardła i ogólnie słabe samopoczucie.
Jak pewnie przypuszczacie 0 ćwiczeń. No i racja. Mogę ewentualnie się przyznać, że z D. urządzaliśmy sobie spacery w pogoni za bombkami i światełkami. No i szukałam butów na zimę. Ale nie mam pojęcia jakich szukać. :( Zbyt duży wybór. Tyle przegrać! :(

Jutro już muszę się poruszać i w ramach tego idę na basen. Choć katar i kichanie ciągle mnie męczy. Ale nie ma opcji, żebym bardziej się pochorowała. ;) Obiecuję, że się doooooooobrze wysuszę. :)

Na weekend nie pojechałam do swojego domku. Już nie mogę doczekać się świąt z rodziną. :)

Dziś z Ukochanym idziemy do teatru. Zaczerpnąć trochę kultury, a co! :)


Od jakiegoś czasu przymierzam się zrobić ciasto marchewkowe, ale jakoś zawsze czasu zbraknie. Może w tym tygodniu je zrobię, kto wie! Zna ktoś fajny przepis na marchewkowe szczęście? :)

Pozdrawiam, Zdeterminowana.

22 komentarze:

  1. moja siostra zrobiła kiedyś przepyszne marchewkowe ciasteczka, no nigdy nie jadłam lepszych! także domyślam się, że i ciasto musi być pyszniutkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tylko jeszcze przepis dobry muszę znaleźć. :D

      Usuń
  2. Życzę powrotu do zdrowia! <3 Jak już planujesz basen, to polecam zahaczyć o saunę ;) Moja babcia robi pyszne ciasto marchewkowe, ale niestety zawsze tylko jem i nie znam przepisu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno z sauny nie mogą korzystać osoby z chorobami tarczycy, a niestety ja takie problemy mam. :(

      Usuń
    2. moja mama też ma problemy z tarczycą, a na saunę czasem chodzi... nie wiem co na to jej lekarz, ale ona mówi, że skoro na tyle rzeczy musi uważać, to chociaż wynagrodzi sobie to kwadransem relaksu w saunie ;)

      Usuń
    3. Ciekawe. Muszę zagłębić się bardziej w ten temat. ;)

      Usuń
  3. marchewkowe ciasto od Agnes (blog) ;) zdrowiej! mi już przechodzi. dziś idę na zakupy i wieczorem ćwiczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś jeszcze sobie odpuszczę, ale jutro basen! <3 :)
      Ty też się kuruj, Kochana! :)

      Usuń
  4. uwielbiam ciasto marchewkowe mojej siostry:)
    uważaj na tym basenie!ale fajnie że już trochę się poruszasz:).od razu się lepiej poczujesz:)
    zdrowiej do końca!!miłego wieczoru dzisiaj!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę. Na co idziecie? :) Ja też się przeziębiłam. Siedzę dziś pod ciepłym kocem i niiiigdzie nie wychodzę :D zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy na Baba Chanel. ;)
      Na chorobę polecam również stosy mandarynek!

      Usuń
  6. Ja nigdy nie byłam w teatrze przyznam szczerze...miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pytam spektaklu byłam po raz pierwszy, nie licząc oczywiście wyjść szkolnych. ;)

      Usuń
    2. Ja nawet ze szkołą nie... ;)

      Usuń
  7. oo, a na czym byłaś w teatrze? :) nie rozchoruj się bardziej po tym basenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na Baba Chanel. ;) nie rozchoruję! ;)

      Usuń
  8. Słaby ze mnie cukiernik, nawet nigdy nie jadłam marchewkowego ciasta, ale przymierzam się do upieczenia tego .

    OdpowiedzUsuń
  9. uważaj na siebie, czasami warto odpuścić :)
    ciasta marchewkowe - w każdej wersji są extra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz zacznie się (a w niektórych sklepach już się zaczął) czas wyprzedaży więc myślę, że znajdziesz jakieś odpowiednie buty. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie piekłam ciasta marchewkowego, ale na stronie mojewypieki.com cieszy się popularnością :) btw dietetyczne to one z pewnością nie jest :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)