piątek, 21 lutego 2014

Kosmetyki: Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające Eveline Cosmetics

Witajcie Kochani.

Ostatnio zakupiłam sobie serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające z linii Eveline Cosmetics. Już dawno chciałam kupić coś o podobnym działaniu, lecz ceny mnie przerażały. Postanowiłam więc kupić i wypróbować coś z tańszych kosmetyków.
Wybór padł właśnie na kosmetyk Eveline. Dlaczego? Dlatego, ponieważ używam kremu brązującego z Eveline i bardzo go sobie chwalę. :)


Wiadomo, że taki kosmetyk nie zdziała sam cudów. Nie spali nam tkanki tłuszczowej, czy sam, bez naszej pracy ujędrni nam ciało.
W połączeniu z odpowiednimi ćwiczeniami w jakimś stopniu nam pomoże.

Po kilku dniach stosowania kremu wraz z peelingiem Farmony (tu link do posta) widzę, że skóra na udach jest bardziej jędrna. Nie mówię tu o kolosalnej różnicy, ale o zauważalnej.

W tubie jest 250 ml kremu. Z łatwością można go używać, nie ma z wyciskaniem kremu najmniejszego problemu. Ewentualnie przy końcówce kremu mogą wystąpić małe kłopoty.
Zapach, jak dla mnie, przyjemny, kojarzy mi się z mentolem.
Po nałożeniu kremu czuję efekt podobny jak przy nałożeniu maści rozgrzewających, ale myślę, że to za sprawą tego mentolu. Nie przeszkadza mi to w zupełności, ale są różne gusta. ;)

Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

31 komentarzy:

  1. kosmetyk fajnie działa - fakt :) ale musiałam z niego zrezygnować, bo przez efekt chłodzenia miałam uczucie zamarzania - brrrr ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie ten efekt bardzo podoba. :D

      Usuń
  2. ciekawe czy zauważysz jakieś efekty:)powodzenia:)
    jak idą przysiady?mi super serio już mam większy tyłek ale fajnie!haha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyłeczek się trochę zaokrąglił, hihi. ;D
      A to serum bardzo mi się podoba, ciekawe czy będą bardziej widoczne rezultaty. ;)

      Usuń
  3. Fajny jest czerwony z tej serii, rozgrzewający :)
    Tak, odpoczywam. Ćwiczę, oglądam seriale.. próbuję włączyć tryb on do życia, ale jestem wykończona po tej sesji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam krem brązujący i też jest świetny. ;)
      Odpoczywaj póki możesz, Kochana! :*

      Usuń
  4. Miałam i widziałam efekty, co roku do niego wracam na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że naprawdę działa. Udany zakup w takim razie!

      Usuń
  6. ja już sobie dałam spokój z takimi kremami, używam zwykłych balsamów nawilżających, bo masaż jest najważniejszym punktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie z systematycznością ciężko w nawilżaniu, a odkąd kupiłam ten smaruje się systematycznie, więc wszystko również siedzi w głowie. ;)

      Usuń
  7. Mi ciężko uwierzyć w ich działanie, mam wrażenie, że każdy krem nawilżający połączony z masażem gdy go wmasowujemy daje takie same efekty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może masz rację. ;) Z tym kremem jestem chociaż systematyczna, więc pewnie dlatego też zawdzięczam lekkie efekty. ;)

      Usuń
  8. super, że działa! ja nie próbowałam jeszcze żadnego z takich "specyfików", mimo wszystko nadal mnie nie przekonują... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam, że krem nie kosztuje wiele, więc go kupię, jak działać nie będzie, będę go używać, przynajmniej do końca tuby, jako kremu nawilżającego. ;)

      Usuń
  9. Bardzo lubię kosmetyki z eveline, tego jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować. Nawet cena zachęca. ;)

      Usuń
  11. Używałam tego serum i działało, ale te chłodzenie na mnie źle działało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, cudów nie ma, ale wystarczy być systematyczną i skóra staje się bardziej na pokaz ;) Ja co prawda od kilku lat używam specyfików z Avonu, bo konsultantka zawsze coś tam wciśnie i tylko w przypływie paniki "o Boże, jak ja się pokażę w bikini!!!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdze, że są, ale jeśli jeszcze go tego dołożymy ćwiczenia i dietę to dopiero wtedy cuda się zdarzają.
      Przy tym kremie jestem chociaż regularna, a przy innych to po prostu zapominam po jakimś czasie. To wszystko siedzi w głowie! ;)

      Usuń
  13. Używam czasem takich kosmetyków właśnie dla tego charakterystycznego uczucia. Niektóre "chłodzą", co jest coś przyjemne latem. Działania na skórze nie zauważyłam żadnego. Ten sam stopień ujędrnienia daje normalne dbanie o ciało (peelingi, balsam/olej), ale największą robotę odwalają ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem skłania mnie do systematyczności. ;) ćwiczenia sprawa bardzo ważna!

      Usuń
  14. już kilkakrotnie miałam przymiarkę z tym kosmetykiem, ciężko mi wytrwać w regularnym stosowaniu go i może dlatego efektów tez szczególnych nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba być systematycznym we wszystkim. ;)

      Usuń
  15. Ja nie wierze w takie produkty, że same działają.
    Mogą jedynie wspomagać treningi i dietę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! W jakimś stopniu nam pomagają. ;)

      Usuń
  16. Ja w zimę używam rozgrzewającego,po tym mi było za zimno :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)