wtorek, 22 lipca 2014

Urodzinowy prezent

Witajcie Kochani.

Chciałam Wam się pochwalić prezentem od mojego D., który bardzo przypadł mi do gustu. :)
Oto on:





Jak widać na powyższych zdjęciach jest to ośmiokilogramowy Kettle Bell.
Bardzo cieszę się z prezentu, ponieważ na siłowni bardzo lubiłam ćwiczyć z tym przyrządem. :)

Po pierwszych ćwiczeniach z 'kettlem' lekkie i przyjemne zakwasy towarzyszyły mi na plecach, udach i rękach. Wspaniałe uczucie! :)

Pozdrawiam, Zdeterminowana.

34 komentarze:

  1. sugerowałaś mu prezent czy sam na to wpadł? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogratulować chłopaka! :D

      Usuń
    2. Dziękuję! :D Mój D. jest najlepszy z najlepszych! :)

      Usuń
    3. Nawet o kettlu nie myślałam, a dostałam. Naprawdę super! :)

      Usuń
  2. Wiem, co masz na myśli mówiąc o zakwasach. Właśnie przeżywam etap ciężkich nóg i jakiś dziwnych boleści na żebrach, bo ostatnimi dniami nie szczedzilam sobie treningów... Ale to takie przyjemne, ze chce sie wiecej i wiecej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zakwasy są fajne. :) Ja się zdziwiłam, że miałam zakwasy, ale w sumie ćwiczyłam z konkretnym ciężarem, jak na mnie. :)

      Usuń
  3. Cudowny prezent! <3 :)

    Zapraszam na pyszne śniadania ;) --> www.eatsmart4ever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny prezent :) też teraz ćwiczę z 8kg, ale może uda się za jakiś czas przerzucić na 10kg? zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podoba!
      To powodzenia w przerzucaniu się! ;)

      Usuń
  5. kettle belle najlepsze! można z nimi zrobić znacznie więcej niż z hantlami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co muszę ćwiczyć z nim tylko trzymając oburącz. Może kiedyś uda mi się ćwiczyć w jednej. :D

      Usuń
  6. Super prezent! Ma chłopak pomyślunek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomyślał właśnie o tym. ;)

      Usuń
  7. Żeby wszystkie prezenty były takie świetne... :) Już od dawna planuję zakup Kettle'a ale jakoś wiecznie nie mam na niego pieniędzy haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie planowałam zakupu, ale bardzo się ucieszyłam, jak dostałam. Przyda się bardzo! :D

      Usuń
  8. bardzo trafny prezent :) pewnie teraz z nim zasuwasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! Ćwiczenia z kettlem na pośladki, ramiona i plecy. :D

      Usuń
  9. Bardzo kreatywny prezent widać, że chłopak pomyślał i trochę się wysilił. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny prezent ^^ ja mam w domu jedną 8 i dwie 5, i bardzo lubię z nimi ćwiczyć, czuję jak moje ciało pracuje.

    Tak więc gratuluje prezentu, cudny jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podoba, zastanawiam się czy przypadkiem nie kupić sobie mniejszych ciężarów do jednej łapki. :D

      Usuń
    2. Ja tych mniejszych ciężarów właśnie w ten sposób używam i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  11. O proszę bardzo! Ile to radości może sprawić tego typu prezent! :) Będzie w dodatku służył na lata! :) ...i pożytku ile z niego będzie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwości jakie daje kettle bell są wielkie! Tyle treningów można z nim robić. :)

      Usuń
  12. japiernicze :))
    haha
    ja bym nie dała rady tego podnosić ,więcej niż 1 raz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne ;) Lepsze to niż kwiaty, które zwiędną za jakiś czas a to będziesz miała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. W pierwszym odruchu trochę mnie zatkało, ale po chwili wszystko wróciło do normy ;-) Twój chłopak zna Ciebie i Twoje potrzeby, jak wyżej dziewczyny komentowały - lepiej dostać coś co się przyda niż słodką popierdółkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)