poniedziałek, 8 grudnia 2014

Przedświąteczny miszmasz

Witajcie Kochani.

Co u Was słychać po Mikołajkach?

U mnie wszystko w porządku. Mikołaj u mnie był i zostałam obdarowana, chyba byłam grzeczna. :)
Przygotowałam dla Was porcję zdjęć. Kalendarz adwentowy, który co roku jest ze mną. Za rok pokuszę się o zrobienie własnego. :)

Jak co roku buty wystawiłam na przedpokój, żeby Mikołaj mógł mi zostawić jakiś prezencik albo co gorsza rózgę. :D
Rano, kiedy wstałam, okazało się, że jest paczka obok buta, w której znalazłam legginsy norweskie. :) Cytując mojego D., gdy zobaczył legginsy na mnie: "ale masz fajny sweter na nogach".

Do paczuszki otrzymałam również cukierki, które jeszcze grzecznie leżą na komodzie nietknięte.
Od mojego drugiego Mikołaja dostałam foremeczki silikonowe, które mega mi się przydadzą. :) Mikuś wie, co dać grzecznym dzieciom. :)

Sobota minęła szybciutko, o godzinie 18:00 na grudziądzkim rynku wystąpiła Sylwia Grzeszczak na Jarmarku Św. Mikołaja. Rynek wygląda bajecznie, tylko nie wiem czemu połowa choinki nie jest oświetlona..

W niedzielę powroty.. Powroty do rzeczywistości: uczelni i nauki. Na szczęście dziś mi się upiekło, ponieważ Akademia Morska miała swoje święto i zajęć nie miałam, po dogadaniu się z wykładowcami. Więc spędziłam ten czas na pisaniu rozdziału pracy, robieniu zdjęć i gotowaniu. :)


Na obiad przygotowałam dziś kurczaka w sosie pomidorowym, z cebulką, czosnkiem i papryką. Palce lizać! :)



No i jeszcze zdjęcie przed porannym fitnessem. :)


Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

23 komentarze:

  1. Ale u Ciebie pysznie i wyglądasz rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. z tymi leginasami to nieźle ale wiem o czym mówisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki żarcik ze strony mojego chłopaka. :D

      Usuń
  3. Wiesz, że Mikołaj tak na prawdę nie istnieje, a prezenty trzeba kupowac? :) Króliczek Wielkanocny tez nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrek! Wiara decyduje o istnieniu czegoś. A ja wierzę, ze gdzieś ten Mikołaj jest i patrzy na nas. :D

      Usuń
  4. Ale świetnie wyglądasz, widać efekty planu treningowego!
    Skandynawskie leginsy super się nosi tą zimową porą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;)
      Na mroźne dni legginsy jak znalazł!

      Usuń
  5. Kurczak wygląda mega apetycznie! A co d o legginsów to uwielbiam z wszelakimi wzorami, nawet sama zaopatrzyłam się w jedne z zimowym wzorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry był. ;)
      Cieszę się, że Mikołaj sprezentował mi to, o co prosiłam. Są śliczne i cieplutkie!

      Usuń
  6. Śliczne zdjęcia :). A kurczaka sama bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tego roku (pierwszy raz w życiu ) nie dostałam kalendarza adwentowego! ;o
    Cudowne legginsy, sama mam podobne tylko, że czarno-białe ;)
    Obiadek niesamowicie apetycznie wygląda! ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedział Mikołaj, co ma przynieść dla takiego zmarźlucha! :)
      Obiad był pyyyyyszny. :))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. I Mikołaj, i ja! Bo chyba byłam grzeczna. :))

      Usuń
  9. Haha, teraz ja będę mówić na legginsy - sweter na nogach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę mnie zatkało jak tak powiedział, ale potem już razem się śmieliśmy. :D

      Usuń
  10. Aaaale narobiłaś mi ochoty na kurczaka z ryżem! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)