piątek, 23 stycznia 2015

Jak zniszczyć mózg w tydzień?

Kochani, wróciłam.

Po tygodniu nauki jestem totalnie wymęczona, a mój mózg wyeksploatowany, dosłownie.
Po nauce kilkudziesięciu stron tekstu z Logistyki Obrotu Portowego, Transakcji w Obrocie Portowo-Morskim i innych podobnych, obliczania stawek frachtowych i dobieraniu kontenera do ładunku, rozwiązywania komputerowych zadań.. teraz przychodzi czas na relaks i odpoczynek.
Jeszcze przede mną dwa poniedziałkowe egzaminy i witam prawie trzytygodniowe ferie. ♥

Choć nowy tryb nauki 30/40 minut nauki -10/15 minut przerwy działał efektywnie i byłam w stanie ogarnąć sporo materiału, to i tak po tym tygodniu mój mózg nie pracuje już prawidłowo, a ciało jest mega zmęczone.

Na szczęście w przerwie od nauki, zazwyczaj wieczorami, ćwiczyłam z Narzeczonym około godziny kalistenikę. Bez aktywności fizycznej naprawdę byłoby ciężko. :)

Jednego dnia wybrałam się nawet pobiegać, ale było to czystą katastrofą.

Prezentowało się super, ubrana, uradowana, że wreszcie przebiegnę swoje kilometry, jednak było źle. Gdy wróciłam - już nie byłam zadowolona. Zgrzana jak prosiak, ubrana za grubo, zadyszka jak nigdy.
Ale wiecie co? I tak będę biegać, nawet jeśli będę jeszcze tysiące razy ubierać się za ciepło i grzać się jak prosiak. Wyciągam wnioski na przyszłość. Co za dużo (warstw) - to niezdrowo.
Tego dnia przebiegłam w "zawrotnych prędkościach" niecałe 3 kilometry i stwierdziłam, że umieram. :D

Do tej pory biegałam w zwykłych adidasach z Decathlonu bez żelu i innych bajerów, ale dzielnie dawały radę, bo to właśnie w nich przebiegłam pierwszą dziesiątkę i kolejne. :)
Jak na początek przygody z bieganiem dawały radę! Ale zapragnęłam czegoś więcej, no i kupiłam! :D Buty, które wybrałam to Asics Gel Oberon 8. Prezentują się tak:




Faktem jest, gdy je przymierzyłam od razu poczułam różnicę. Póki co mogę powiedzieć, że są mega wygodne i mogłabym w nich chodzić cały dzień, nawet po domu. :)
Natomiast moje nowe Asicsy muszą poczekać na szerszą opinię. Ze względu na niespełna 3-kilometrowy bieg nie mogę powiedzieć nic więcej.

Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

36 komentarzy:

  1. Fajnie prezentują się Twoi kumple :) Trzymam kciuki za Twoje bieganie i sesję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, to trzymaj bardziej za bieganie niż za sesję! :D

      Usuń
  2. Muszę wrócic do tego nawyku, przed ślubem lubiłam pobiegać, robiłam to nawet regularnie, obecnie zaniechałam tej praktyki, ale może odnowię ten zwyczaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto odnowić! :) Ja odnowiłam po 5 latach, kiedyś biegałam w klubie sportowym :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny system nauki :)
    Buty wyglądają konkretnie, choć niezbyt orientuje się w temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy takiej ilości materiału do ogarnięcia, nie dziwię się, że psychicznie jesteś wykończona. Bieganie powinno pomóc na odreagowanie :) Bardzo ładne buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Piotrek. ;)
      Już się nie mogę doczekać najbliższego biegania ;)

      Usuń
  5. To wreszcie będziesz mogła sobie odpocząć po tak ciężkim okresie :) Bardzo ładne te Twoje nowe buty, czekam na opinię; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wolne jest tuż tuż. ;)
      Sama nie mogę się doczekać jak przebiegnę w nowych butach dyszkę, jakie odczucia będę mieć. :)

      Usuń
  6. U mnie znów przerwa biegacza, czekam na powrót, co po ponad miesięcznej przerwie może być trudne, ale zawsze mówię, że trudno u mnie o systematyczność w dziedzinie aktywności fizycznej. Pamiętam ostatnie bieganie w zimnie - na początku zimno, więc podkuszulek, bluza i kurtka do biegania, a potem upał i oczywiście spocenie - przecież nawet latem pocimy się biegając. A tak na marginesie, to jakichś straszliwie brzmiacych zagadnień się uczysz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też była przerwa, a jak już się wybrałam - katastrofa ;)
      A przedmioty? :D Takie tam morskie specjalności. ;) Nie są takie złe, gorsza była Polityka transportowa :D

      Usuń
  7. Ta morelowa kurteczka jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się spodobała, a jak ją przymierzyłam to w ogóle ekstra! :)

      Usuń
  8. To wypoczywaj i trzymaj się od nauki z daleka póki wolne masz :) mi ostatnio idą wszystkie ćwiczenia a bieganie jak na złość mnie męczy okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak całkiem z daleka nie będę mogła, bo trzeba pisać kolejny rozdział pracy licencjackiej. :D

      Usuń
  9. Łączę się w bólu w sprawie sesji egzaminacyjnej :D
    Nie potrafie sie dlugo uczyć, muszę sobie robić przerwy chociaż na kilka przysiadów :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście już w sumie po, jutrzejszy dzień jest już finiszem i jestem mega zadowolona z takiego obrotu spraw. :D

      Usuń
  10. Odpoczynek jest ważny nawet przy nauce. Udanego wypoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu!
      Przy nauce wszystko jest ważne, światło, relaks, odpoczynek, no i nastawienie!

      Usuń
  11. Logistyka....na całe szczęście nasza przygoda już się skończyła licencjatem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle. :D A tu jeszcze prawdopodobnie będę ciągnąć magistra. :D

      Usuń
  12. Też jestem w trakcie sesji i mózg powoli wymięka, ale dziś dzień odpoczynku :)
    I.. kocham asicsy. a kiedyś też zaczynałam od decathlonowych bucików. Zamiana na asicsy to jak przesiadka z malucha do mercedesa ;) Całej masy kilometrów w nowych butkach życzę! :) I nie poddawaj się, wrócisz szybko do formy.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia zatem na końcówkę sesji! :)
      Asicsy mają w sobie to coś. Nie chciałam żadnych reeboków, nike, czy innych, zawsze marzyły mi się asicsy, nie wiem czemu. :)

      Usuń
  13. Trzymam kciuki za Twoje bieganie i sesję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;)
      Za bieganie mocniej trzymaj!

      Usuń
  14. też planuje kupić lepsze buty ale dopiero po przeprowadzce jak już będzie gdzie biegać:) ćwiczenia dobra rzecz, zawsze humor poprawiają:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne butki. Ja teraz po śniegu i błocie biegam w terenowych Kalenij z Decathlon i sprawdzają się (jak na buty za 100zł) świetnie ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam tej firmy i przebiegłam w nich swoje pierwsze dyszki. :D a płaciłam za nie 60 zł.

      Usuń
  16. asics są najlepsze - moja największa biegowa miłość:)
    a warto biegać nawet tych kilka kilometrów dla odreagowania, u mnie dużo zmian, biegania mniej, ale sobie powoli truchtam - w tym roku nie będzie maratonu i półmaratonów z przyczyn obiektywnych, ale mam nadzieję, że zdążę wrócić z formą na sezon 2016 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym ostatnim biegu wróciłam do domu zła, bo nie wiedziałam, że będzie tak tragicznie. No ale są kolejne dni i miesiące do biegania. :)
      Powodzenia Kochana! :)

      Usuń
  17. Muszę wypróbować ten Twój sposób na naukę. Ciekawe czy u mnie się sprawdzi. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, nie zdążysz się znudzić aż tak bardzo. ;)

      Usuń
  18. Sesja chyba wszystkim rozwala mózg, czasami nawet wystarczy parę dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najbardziej to chyba tym, którzy nic nie robią cały semestr. :D dobrze, że zawsze posiadam notatki :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)