poniedziałek, 15 czerwca 2015

Yes, I can!

Jak już pisałam, w piątek miałam obronę. I udało się. Obroniłam na 6! :)
Teraz jestem licencjatem! Jakkolwiek to brzmi, jestem dumna, że mam już wyższe wykształcenie. Teraz pozostaje mi tylko rekrutować się na studia magisterskie i szukać pracy w zawodzie. :)


Pytania trudne nie były, komisja była wyluzowana, a ja przy nich mniej spięta. Mówiłam płynnie, ale z drżącym głosem. Cieszę się bardzo, że czeka mnie już tylko jedna obrona. Za dwa lata. :D
Po obronie stres spłynął jak z płatka. W końcu nie jestem nerwowa, nie chodzę poddenerwowana i nie jestem tak drażliwa, jak przed obroną. Cieszy mnie to, ponieważ teraz w 100% mogę poświęcić się innym moim celom.

***

W czerwcu idzie mi całkiem nieźle z ćwiczeniami, ale niestety, nie z dietą. Stres i słodycze to dla mnie bomba, która rozwala cały ułożony plan. Teraz wychodzę na prostą i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Zaczęłam wakacje, więc mam sporo czasu, aby ułożyć sobie jadłospis na najbliższe kilka dni. Pomoże mi on utrzymać czystą miskę i nie sięgać po słodycze. Wokół tyle pięknych sezonowych owoców, że naprawdę niewiele potrzeba, aby zaspokoić kubki smakowe. Jestem na siebie zła, bo przez kilka dni jedzenia słodyczy, ładny brzuch po prostu zniknął. Trzeba jednak wziąć się w garść i odmówić sobie tych największych pokus, a wszystkie te wyrzeczenia zaprocentują w przyszłości.

Jestem czasem zbyt niecierpliwa. Oczekuję efektów w zbyt krótkich odstępach czasowych, potem się załamuję, że nie byłam w stanie czegoś osiągnąć. Doskonale wiem, że na wszystko przyjdzie czas, że trzeba poczekać, jednak nadchodzą takie dni, gdzie nie myślę racjonalnie i człowiek po prostu się zamartwia. 

Jestem zawzięta, więc będę walczyć z uzależnieniami do upadłego. Wiem, że upadałam już niejednokrotnie, jednak za każdym razem po kryzysie podnoszę się. Czytając swój własny post, uświadamiam sobie, ile tracę, wkładając do ust sklepowe słodycze. I po co? Skoro mamy takie smaczne owoce. :)



Pozdrawiam, Zdeterminowana.

41 komentarzy:

  1. gratuluję! piękne osiągnięcie, teraz tyko to uczcić jak najlepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. ;) Uczciłam już w piątek, część dalsza będzie na koniec tego tygodnia. ;)

      Usuń
  2. Sesja i obrona to naprawdę wyjątkowy czas, kiedy nasz mózg potrzebuje więcej kalorii, więc to nic złego, że sobie odpuściłaś. Teraz masz to już za sobą, więc możesz do tego powrócić :D Powiedz mi tylko, jak to zrobiłaś, że obroniłaś się na 6 skoro powszechnie można tylko na 5? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko 5! Na Politechnice Gdańskiej najwyższą oceną jest 5.5 :D
      A u mnie na Akademii Morskiej 6 z obrony to takie wyróżnienie, ponieważ średnią z całego toku studiów miałam powyżej 4,5 :)

      Usuń
  3. Gratuluję i cieszę się, że tak dobrze poszło :)
    U mnie ćwiczenia i dieta to zawsze jakiś koszmar. Kompletnie nie potrafię się do tego zabrać i nigdy mi nie wychodzi. Za dużo odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;)
      Dieta bez diety! Podobno dobra książka, a tytuł chwytliwy! :)

      Usuń
  4. Gratuluję serdecznie! :) Mnie czeka magister za rok i trochę Ci zazdroszczę, że mogłaś się "sprawdzić" na licencjacie, bo ja nie miałam takiej możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :)
      To był dobry sprawdzian, już wiem co mnie czeka za kolejne dwa lata. :)

      Usuń
  5. Uwielbiam czereśnie, ale u mnie kosztują 30kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 zł za kg? :o Płakałabym chyba!

      Usuń
    2. Serio? Ja bym rozpaczała okropnie!

      Usuń
    3. Serio, serio. Nigdy tak drogo nie było. Nigdy, a w tym roku oszaleli.

      Usuń
  6. Moje gratulacje!! :) Tak się denerwowałaś a tutaj taka wysoka ocena, zdolna dziewczyna!:) A co do diety.. teraz będziesz miała pewnie luźniejsze dni to wszystko opanujesz do perfekcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;)
      Stres był niewyobrażalny, ale na szczęście wszystko już za mną. :)

      Usuń
  7. Gratulacje! Tyle stresu, a tu szóstka :) Brawo! Trzymałam kciuki, więc czuję swój współudział w tym wielkim wydarzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za trzymanie kciuków! ;)

      Usuń
  8. WIelkie gratulacje !!! :) Super !!! A formę , ćwiczenia i dietę szybko nadrobisz !!! :) Jeszcze raz wielkie gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu! :) Mam nadzieję, że będzie tak, jak mówisz. :)

      Usuń
  9. Jak ja ci zazdroszczę te determinacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sama się czasem dziwię, jak bardzo potrafię być zdeterminowana. :D

      Usuń
  10. Gratuluję obrony, kolejny etap życia za Tobą :) Myślę, że teraz będzie Ci łatwiej zadbać o dobre odżywianie, za co oczywiście trzymam kciuki!

    I wiesz? Są momenty, że ja również załamuję się, bo chciałabym by efekty pojawiły się bardzo szybko, a przecież nie zawsze tak jest.. Dobrze, że po czasie rozum wraca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana. :)
      Na pewno będzie łatwiej w kwestii odżywiania, bo mogę na spokojnie wszystko przygotować. :)

      Na efekty trzeba poczekać, to wiem. Na szczęście! :D Masz rację, dobrze, że rozum wraca. :) Szkoda tylko, że na stałe ten zdrowy rozsądek nie zostaje. :D

      Usuń
  11. O tak! Koniecznie korzystajmy z owoców :). Lepiej wcisnąć w siebie czereśnie lub truskawki. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czereśnie to mój numer jeden teraz. Mogę wcinać kilogramami, jednak niestety mają za dużo cukrów. :D

      Usuń
  12. Gratulacje! ;) Jak wyglądała Twoja obrona? Musiałaś opowiadać na początku o swojej pracy? Czy od razu zadawali Ci pytania? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Na początku omawiałam swoją pracę. :) Tytuł, cel, struktura i wnioski, a następnie miałam pytania na karteczce. :)

      Usuń
  13. Wielkie, wielkie gratulacje! Mam nadzieję, że 9 lipca z okazji urodzin też będę mogła pochwalić się pięknie zdanym egz. lic.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na miesiąc przed swoimi urodzinami na szczęście się obroniłam, a Ty w swoje urodziny też się obronisz! :D

      Usuń
  14. Ja również gratuluję! Na 6-stkę - jestem pod wrażeniem... I masz rację, co z tego, że upadamy? Kto nie upada? Chyba jakieś cyborgi. Brrr... boję się takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gaju! :)
      Ludzie-cyborgi, aż strach się bać! :o

      Usuń
  15. brawo, zdolniacho :D
    teraz tyle owoców, że i do słodyczy mniej ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięęęęki! :D
      Owoce ratują moją dupkę. :D

      Usuń
  16. Super :D Gratuluję i wierzyłam w Ciebie dziewczyno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ach ta wiara osób trzecich uskrzydla! :D

      Usuń
  17. Gratulacje ! Jesteś genialna 6! Brawo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)