środa, 11 listopada 2015

Naleśniki kukurydziane

Naleśniki są daniem prostym i szybkim do przyrządzenia. Można je zjeść na śniadanie czy obiad, zabrać do szkoły czy do pracy. Przepisów na nie jest cała masa. Mogą być zwykłe pszenne, żytnie, graham, a nawet bezglutenowe. Tym razem naszła mnie ochota na naleśniki kukurydziane. Jako, że wcześniej takich nie jadłam, byłam ciekawa nowego smaku. Wcześniej będąc na zakupach zaopatrzyłam się w mąkę kukurydzianą, więc na co czekać? Trzeba próbować! ;)


Czego potrzebowałam?
- 130 g mąki kukurydzianej
- 70 g mąki ziemniaczanej
- ok. 300 ml wody
- 2 jajka
- oliwa z oliwek/olej

Przygotowanie:
Jajka roztrzepałam, dodałam wodę. Następnie dodałam mąkę i odrobinę oliwy. Patelnię wysmarowałam kilkoma kroplami oliwy.
Moje naleśniki zjadłam z twarogiem, ale również dobrze smakowałyby z powidłami czy dżemami. :)






Naleśniki kukurydziane polecam każdemu. Dwa wystarczyły, abym nasyciła się na początek dnia. :)
Kochani, a Wy, jakie naleśniki lubicie najbardziej? :)

Pozdrawiam, Zdeterminowana. 

58 komentarzy:

  1. Bardzo lubię naleśniki, nawet robiłam je na obiad kilka dni temu ale w standardowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem pozwolę sobie na tradycyjne naleśniki. :)

      Usuń
  2. są one zdrowsze od zwykłych? smakiem równają do tradycyjnych?
    zupełnie się na tym nie znam, ale jeśli miałyby być lżejsze dla brzucha moich łakomczuchów to czemu nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed wszystkim nie zawierają glutenu, co jest dobre dla osób z celiakią. Smakiem nieco różnią się od tradycyjnych, ale są równie smaczne. ;)

      Usuń
  3. Happy National Day, greeting from Belgium.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie robiłam takich naleśników, a myślałam,że jadłam wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować. ;) wyszły bardzo dobre. ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam jeszcze spróbować takie. ;)

      Usuń
  6. Też ostatnio coś mnie bierze na bezglutenowe eksperymenty z naleśnikami, pewnie będę próbować kukurydzianych niedługo. A wyszły Ci pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będą Ci smakowały. Mi bardzo smakowały i na pewno zrobię je jeszcze nie raz. ;)

      Usuń
  7. wyglądają przepysznie-a nie dodajesz mleka do ciasta? nie mam mąki kukurydzianej i w sumie nigdy nie stosowałam-za to planuję zrobić naleśniki z mąki kokosowej- dopiero ją zakupiłam i nie mam pojęcia jak smakuje więc będzie eksperyment:) oj oj nieładnie- nie podgrzewamy oliwy, najlepiej smażyć na oleju kokosowym lub z tego co pamiętam-rzepakowym-oliwę jedz na zimno-wtedy jest najzdrowsza. nie żebym się wymądrzała...no ok wymądrzam się hehe
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie wymądrzasz, Kochana. ;)
      Dzięki za tę radę, bo wcześniej o tym nie wiedziałam. ;)

      Usuń
    2. I w sumie nie wiem czemu nie dodaje mleka. Ostatnio nawet też pszenne naleśniki były bez mleka. ;)

      Usuń
  8. Czytasz w moich myślach ! Kupiłam już jakiś czas temu dokładnie taką samą mąkę kukurydzianą i chciałam z niej coś wyczarować. Zabrałam się za robienie naleśników, ale nie bardzo mi wyszły. Teraz mam Twój przepis i wierzę, że mi się uda, bo muszę wykorzystać szybko całe opakowanie :D świetny przepis, zapisuję i już niedługo testuję. Dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz będzie sprawdzian dla mojego przepisu. ;D
      Mam nadzieję, że Ci wyjdą i zasmakują. ;)
      No i oczywiście nie ma za co. ;)

      Usuń
    2. Jak tylko zrobię, to dam znać :)

      Usuń
  9. Ja zwykle robię tradycyjne. Próbowałam też takich z mąki gryczanej. W sumie dlaczego by nie poeksperymentować z inną mąką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei gryczanych nie jadłam jeszcze. ;)

      Usuń
  10. muszę wypróbować Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spróbujesz to daj znać jak wyszły. ;)

      Usuń
  11. Takich jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie naleśniki? Zdecydowanie każde :). No chyba że z mięsem wtedy nie :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i na słodko i na wytrawnie, z tym, że w domu nigdy wytrawnych nie robiłam. :D

      Usuń
    2. Ja nie wiem czemu lubię tylko naleśniki na słodko :) jakoś wytrawnie wolę tortillę ;) a co do naleśników, to te z mąki kukurydzianej bardzo mi smakują ;)

      Usuń
    3. W jednej z restauracji w mojej rodzinnej miejscowości serwują świetne wytrawne naleśniki. W domu nigdy nie robiłam. ;)

      Usuń
    4. A ja lubię tylko te wytrawne, na słodko nie przepadam ;) Moje ulubione to ze szpinakiem. Chętnie wypróbuję te z mąki kukurydzianej, bo jestem ciekawa, jak będą smakować :)

      Usuń
  13. Z kukurydzianej mąki naleśników jeszcze nie jadłam ale uwielbiam je z każdym nadzieniem- na słodko oraz na ostro z mięsem :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, musisz spróbować. Na słono - nie wiem jakby smakowały, ale na słodko są bardzo dobre. :)

      Usuń
  14. Tradycyjne z cukrem, ale wersji kukurydzianej jeszcze nie jadłam wiec wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. haha, taki talerzyk chyba każdy z nas ma w domu :D naleśniki są przepyszne, na pewno skorzystam z przepisu, bo mam dużo mąki kukurydzianej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naleśniki zdecydowanie na słodko! Czy to z twarogiem, czy dżemem, czy może jeszcze Nutellą, ale tej ostatniej już długo nie jadłam ^^ Naleśników kukurydzianych nigdy nie miałam okazji spróbować i ciekawa jestem, czy bardzo różniłyby się od tych, które zwykle jadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki z bananem i nutellą! Na szczęście nie jadłam dawno takiej bomby. :D
      Myślę, że posmakowałyby Ci. :)

      Usuń
  17. nie przepadam za kukurydza, najbardziej lubie nalesniki z nutella :D/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka kukurydziana - no tak. Nie smakują jak kukurydza. :D

      Usuń
  18. zjadłabym - z syropem klonowym...ommmm..

    OdpowiedzUsuń
  19. kukurydzianych nie jadłam jeszcze.Tera ostatnio robię z mąki owsianej. Ale moją przyszła tesciowa robi takie na wypasie cieniutkie z twarogiem posypane jagodami i polane serkiem waniliowym boma kalori ale jaka pyszna!!


    Nominowałam cię do zabawy! Liebster Blog Award więcej informacji u mnie na blogu! Zapraszam http://liveinharmonywithyourbody.blogspot.com/2015/11/nominacja-bloga-po-raz-kolejny.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba czasem zjeść inaczej niż dotychczas, więc nic strasznego. :))
      Dziękuję! :)

      Usuń
  20. Pycha :D bardzo lubię kukurydziane :D Najbardziej chyba z twarożkiem i cynamonem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już polubiłam twaróg i teraz praktycznie jadam naleśniorki tylko z nim :D

      Usuń
  21. Kukurydziane są pyszne! Jadłam u siostry, która eliminuje z diety gluten z powodu choroby. Naleśniki z serem na śniadanie to mój nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie też na szybki obiad. Na śniadanie to w weekendy, bo mam więcej czasu. :))

      Usuń
  22. Kocham naleśniki i chetnie wypróbuję Twój przepis, tym bardziej, że mam komplet skłądników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak wyszło, Kochana. Jestem ciekawa czy wyjdą bez problemu. :)

      Usuń
  23. lubię jedzenie z mąki kukurydzianej, ale nie znoszę jej używać do gotowania. Za bardzo się klei i jest trudna do zmycia. No ale pyszniusia na pewno :) Naleśniki lubię z białej mąki, a twaróg to niezbędnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki wychodziły dobrze, nic się nie kleiło. Mam nadzieję, że i u Ciebie nie będą przywierać. :)

      Usuń
  24. Kukurydzianych jeszcze nie robiłam, ale uwielbiam naleśniory :D więc skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zainspirować choć troszeczkę. ;D

      Usuń
  25. Wpadam do Cb na jednego, no dobra na talerz. Szykuj patelnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu na dwie patelnie będę smażyć podwójną porcję. :D

      Usuń
  26. Robiłam już naleśniki kukurydziane i nawet mi smakowały, chociaż ze zwykłej pszennej mąki najbardziej mi smakują. A-ha i jeszcze były takie kruche, nie dawały sie ładnie złożyć, od razu pękały.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)