piątek, 25 marca 2016

Jak podkręcić swój metabolizm?

Nasz metabolizm jest różny i nie od dziś wiadomo, że po 20 roku życia nasz metabolizm zaczyna stopniowo zwalniać. Niestety, im jesteśmy starsi, tym bardziej zmienia się tempo naszego metabolizmu i dlatego tak wiele osób dziwi się, że przybrało na wadze nie zmieniając sposobu odżywiania.
Dzisiaj postanowiłam napisać, jak poprawić naszą przemianę, bo święta za pasem, więc na pewno nam się przyda! ;)


1. Jedz regularne posiłki
Lepiej jeść częściej w mniejszych ilościach, niż rzadziej w większych. Mniejsze porcje, co 3-4 godziny pozwala na utrzymanie metabolizmu na wyższym poziomie. Nasz organizm przyzwyczai się do regularnych posiłków i zapomnimy o wilczych napadach głodu i chęci podjadania. :)

2. Jedz śniadanie!
Jak dla mnie jest to podstawowy i najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Powinien być spożywany do około godziny po przebudzeniu. Tak naprawdę od niego zaczyna się przyspieszanie naszej przemiany, więc ten posiłek nie może być pomijany. Jeśli czasu mamy jak na lekarstwo, warto sięgnąć przynajmniej po jabłko i kefir.  

3. Nawadniaj się
Każdy z nas doskonale wie, że trzeba się nawadniać. Nawet umiarkowane odwodnienie może spowolnić metabolizm. Warto wypijać 1,5 - 2 litrów wody dziennie. Można do diety włączyć również zieloną herbatę, która wg naukowców potrafi przyspieszyć na kilka godzin nasz metabolizm nawet o 17%! 

4. Jedz białko
Nasz organizm zużywa więcej energii na strawienie białka, dlatego też w naszej diecie powinna występować jego odpowiednia ilość. Gdzie znajdziemy białko? Dla przypomnienia podaję: ryby, wołowina, dróg, jajka, kefiry, maślanka, tofu czy soja.

5. Używaj przypraw
Przyprawy są sprzymierzeńcem przyspieszana naszej przemiany materii, ponieważ przyspieszają trawienie i wytwarzanie kwasów w żołądku. Czym przyprawiać? Cynamonem, czosnkiem, papryką, chili, imbirem, czy bazylią.

6. Pamiętaj o błonniku
Błonnik sprawia, że jemy mniej, ponieważ mamy wrażenie pełności. Do tego reguluje nasze trawienie i oczyszcza jelita. Zalecana dawka spożycia wynosi od 25 do 40 g.

7. Wysypiaj się i odpoczywaj
Aby nasz metabolizm działał jak należy, musimy spać 7-8 godzin. Zbyt mała ilość snu zaburza nasz zegar biologiczny i może prowadzić do otyłości oraz cukrzycy. Należy również odpoczywać, ponieważ stres również przyczynia się do spadku tempa naszej przemiany materii.
Jeśli mamy mało snu:
- wzrasta nam stężenie greliny - hormonu, który nasila uczucie głodu
- wzrasta poziom kortyzolu we krwi - a to powoduje zaburzenie kontroli łaknienia
- pogarsza się nam tolerancja glukozy.

8. Zacznij ćwiczyć
Trening nie musi być wyciskaczem potu, wystarczy wysiłek umiarkowany, który ma przebiegać regularnie i bez przerwy. Ćwicząc kilka razy w tygodniu po około 30 minut możemy poczuć, co dzieje się z naszym metabolizmem. 

9. Porzuć diety typu "cud"
Nagła zmiana diety zaburza naszą przemianę materii. Jeśli wprowadzamy rygorystyczne diety z dnia na dzień możemy się zdziwić, bo organizm nie jest przygotowany na tak szybką zmianę odżywiania i w efekcie obniża przemianę materii. Aby tempo metabolizmu nie spadło należy stopniowo obniżać liczbę kalorii o 200-300.

Pozdrawiam, Zdeterminowana.

59 komentarzy:

  1. Świetne porady ! Trafiłaś z tym tekstem w idealny czas :)
    Śniadanie dla mnie to również najważniejszy posiłek dnia i czuję to bardzo przez resztę dnia. Sama na sobie zauważyłam niezwykłe działanie zielonej herbaty.
    Jeszcze jestem na etapie wdrażania większej ilości błonnika do diety, ale wiem, że jak przesadzę to później pomimo picia dużej ilości płynów pojawiają się u mnie problemy trawienne...Masz na to jakąś radę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy przesadzę z błonnikiem, również mam problemy trawienne, ale niestety jeszcze nie znalazłam na to rady. Ograniczyłam chleby żytnie (w zasadzie ogólnie chleby) i jest mi łatwiej. :)

      Usuń
    2. A ja bym odradziła przekraczać tę barierę. Skoro organizm nie przyzwyczaja się do coraz większych ilości błonnika (konsekwentne zwiększanie), to znaczy, że więcej nie chce. Bardzo ważną rzeczą jest wsłuchać się w swój organizm. Ludy afrykańskie potrafią zjeść nawet 5 razy więcej błonnika niż my europejczycy, ale oni są przyzwyczajeni i jedzą stosunkowo mniej mięsa i co najważniejsze przetworzonych rzeczy.

      Usuń
    3. Ja zrezygnowałam z chlebów żytnich, bo przy innych produktach z błonnikiem, chleb żytni to już było dla mnie za dużo. :)

      Usuń
    4. No ja sporadycznie jadam chleby, choć czasami faktycznie mam na nie chęć. ;)
      A z błonnikiem nie przesadzam, bynajmniej staram się. :)

      Usuń
  2. Ja ma za szybką przemianę materii,marzę by nieco zwolniła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poczytać o przyspieszonym metabolizmie, myślę, że coś da radę z tym zrobić. :)

      Usuń
    2. Proponuję zbadać tarczycę. mozesz mieć nadczynność :)

      Usuń
  3. Fakt, muszę zacząć się wreszcie wysypiać jak człowiek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, sen jest bardzo ważny, bo organizm niewyspany szybciej atakują również choroby, uważaj więc Kochany Wilku! ;)

      Usuń
  4. U mnie jest dokładnie tak, jak napisałaś. Tyję, chociaż nie jem więcej niż zawsze a nawet czasem mniej... Tylko że u mnie waga bardzo wzrosła ale po mnie tego nie widać i próbuję rozgryźć o co kaman :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zrób badania? Problemy z tarczycą objawiają się we wzroście/spadku wagi. Mam jednak nadzieję, że to nic poważnego. ;)

      Usuń
    2. masz całkowicie rozwalonymetabolizm, jesz za malo w stosunku do swojej wagii trybuzycia. zwiekszaj kalorie, jedz 5,6, posilkow dziennie , 2-3 tyg i powinnas zanotowac zmiany :)

      Usuń
  5. no to po kolei: staram się jeść regularnie i w miarę mi to wychodzi:) śniadania też jem obowiązkowo, gorzej trochę ma się u mnie nawadnianie, ale też staram się nad tym pracować, białko jem, przypraw używam, gorzej z tym błonnikiem... o wysypianiu się nawet nie wspomnę, ostatnio mój organizm chyba się buntuje, bo bywają takie dni, że śpię tylko po 3 godziny:/ ćwiczyć zaczęłam ( motywacja przed ślubem jest :D ), a na diecie, cud czy nie cud, nie wytrzymałabym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślub to faktycznie motywacja do ćwiczeń! Choć znam osoby, które przed ślubem się głodziły i nic z tego nie wyszło. :(
      Czyli można pewnie powiedzieć, że Twój metabolizm działa jak powinien! :)

      Usuń
  6. Bardzo fajny post :-) chciałabym ci życzyć wspaniałych Świąt Wielkanocnych spędzonych w rodzinnej i radosnej atmosferze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za życzenia! :)
      Już po świętach, ale i ja chcę Ci życzyć wszystkiego dobrego!

      Usuń
  7. Do wszystkiego się stosuję poza śniadaniami, jeżeli zjem rano śniadanie to za 2 h jestem głodna, a jeżeli nie zjem to mogę nie jeść do 11:30 i nie czuję głodu. Nie wiem co to za smieszna zależność;) Życzę spokojnych i radosnych świąt Wielkanocnych www.madrzej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bez śniadania ani rusz! Brzuch mi się skręca i żyć nie daje. ;)

      Usuń
  8. mi jeszcze metabolizm nie zwolnił mimo iż wielkimi krokami zbliżam się do 30- fakt że teraz przytyłam ale tylko dlatego że jadłam za dużo i zbyt późno- a to jest dużo łatwiej odwrócić niż spowolniony metabolizm:)
    obecnie najbardziej muszę popracować nad wysypianiem się a konkretniej nad organizacją czasu aby kłaść się wcześniej spać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę szczęściarą jak Ty i metabolizm nie zwolni "za chwilę". Teraz większość ludzi ma problem z wysypianiem się - taka specyfika dzisiejszego świata. :)

      Usuń
  9. W dużym uogólnieniu nawet dobre rady, ale podpierałbym się jakimiś źródłami :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem na pewno się podeprę. :)

      Usuń
  10. regularne posiłki to jest to;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedyne z czym mam problem to picie wody, nawet jak noszę ciągle ze sobą butelkę wody, to nie daję rady jej wypić. ;) Ciągle próbuję, tym bardziej, że czasami czuję, że jestem niedopita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też picie wody jest problemem, nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się wypić jej odpowiednią ilość. Choć też cały czas próbuję. :)

      Usuń
  12. kurczaki ja mam tak ciężko pić te dwa litry wody..

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post i zgadam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój metabolizm właśnie chyba stanął w miejscu i najwyraźniej tylko ruch może mnie uratować, a niestety, typem fitnessowym nie jestem. Muszę więcej biegać, bo tylko tę aktywność lubię na tyle, by praktykować ją regularnie. Jutro ma być wiosennie, trzeba wyjść zza stołów na słońce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że lubisz biegać. Zawsze mówię, że każdy znajdzie coś dla siebie. ;)

      Usuń
  15. Część rad z powodzeniem stosuję od zawsze, ale chyba czas najwyższy wdrożyć nowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną jest tak samo, piszę posta, nie tylko dla czytelników, ale i dla siebie, bo trzeba wdrożyć w życie inne skuteczne rady. :)

      Usuń
  16. W sumie dziękuję za ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dobre rady, nie wiedziałem, że w pobudzeniu metabolizmu mogą pomóc przyprawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama dowiedziałam się różnych ciekawych nowinek pisząc tego posta. ;)

      Usuń
  18. Świetny post! Ja ostatnio czuję się tak, jakby mój metabolizm był w śpiączce :( Byłam po raz 4 w ciągu ostatnich 8 miesięcy u endokrynologa i nadal nie mam uregulowanego TSH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko trafić na dobrego lekarza, który pomoże uregulować sytuacje. Większość endokrynologów to osoby, które mają wylane na samopoczucie pacjenta i jego chorobę. U mnie na szczęście jest w porządku z TSH, wizyta niedługo.
      Mam nadzieję, Kochana, że wreszcie uda Ci się uregulować TSH. :*

      Usuń
  19. Do wszystkich rad raczej się stosuję. No, może z tym wysypianiem się nie zawsze wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wiele osób dba o swój metabolizm. ;)

      Usuń
  20. Bardzo praktyczne porady. Do wielu stosuję się regularnie i są naprawdę skuteczne. U mnie w szczególności sprawdza się szklanka soku z cytryną o poranku oraz aktywność fizyczna. Ruch naprawdę idealnie podkręca metabolizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama zamierzam wprowadzić szklankę wody z cytryną i miodem o poranku, bo dość, że jest to smaczny początek dnia, to jeszcze pobudza organizm. :)

      Usuń
  21. Ze wszystkimi punktami się zgadzam :) warto pamiętać zeby nie spowalniać metabolizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jednak ludzie nieświadomie spowalniają swoją przemianę materii, a potem dodatkowe kilogramy przychodzą i nie chcą się odczepić.

      Usuń
  22. Mój metabolizm jest aż za szybki i przez to ciągle jem, w dodatku dość kalorycznie, a nie mogę przytyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy by pozazdrościł takiego metabolizmu! :)

      Usuń
  23. Nic dodać nic ująć! :) Świetne porady! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Błonnik to zbawienie dla ospałych jelit, więc warto jadać błonnik. ;)

      Usuń
  25. Hm, czyżby mój komentarz gdzieś wcięło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko już na swoim miejscu, spokojnie. ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)