wtorek, 19 lipca 2016

TOP6 ćwiczeń na pośladki i nóg

Większość z nas marzy o uniesionej, zgrabnej pupie, smukłych udach i łydkach. Trening dolnych partii ciała jest dla każdego z nas bardzo ważny (szczególnie dla kobiet :)). Dziś przygotowałam dla Was post, w którym pokażę moje ulubione ćwiczenia na dolne partie ciała.

Jest wiele ćwiczeń, które naprawdę lubię, ale żeby nie robić z posta wielkiego tasiemca zaprezentuję dosłownie kilka w formie zdjęć, które z pewnością wszyscy znają. :)

1. Klasyczne przysiady - nogi rozstawiamy na szerokość bioder, rozluźniamy kolana, prostujemy plecy i wciągamy brzuch. Stopniowo obniżamy ciało przesuwając biodra do tyłu w taki sposób, jakbyśmy chcieli usiąść na krześle. Trzeba pamiętać, aby kolana nie wychodził za linię palców u stóp. Ćwiczenie angażuje mięśnie nóg, mięśnie pośladkowe, w mniejszym stopniu mięśnie łydek, brzucha i dolnej części pleców.


2. Przysiad z wyrzutem nogi do tyłu - zasada ta sama co w klasycznym przysiadzie z tymże, kiedy wstajemy (wracamy do pozycji wejściowej) odwodzimy nogę do tyłu. Musimy pamiętać, aby nie rzucać bezwładnie nogą, tylko kontrolować ruch. W tym ćwiczeniu jeszcze bardziej poczujemy mięsień pośladkowy.


3. Unoszenie pięt w przysiadzie plie - nogi rozstawiamy na szerokość barków, palce stóp skierowane są na zewnątrz. Następnie robimy przysiad, uginając kolana do momentu, w którym uda będą równolegle do podłoża. W tym momencie podnosimy zaczynamy pracę na mięśnie łydek: podnosimy pięty do góry, następnie kładziemy z powrotem na podłoże - całość oczywiście powtarzamy przynajmniej kilkakrotnie.


4. Unoszenie bioder w leżeniu na plecach - kładziemy się na macie, stopy kładziemy płasko na macie, nogi uginamy w kolanach. Spinamy pośladki i unosimy w górę tak, aby całe ciało tworzyło jedną linię. Następnie opuszczamy biodra, ale nie kładziemy ich na macie. Te ćwiczenie można wykonywać również w inny sposób: unieść biodra i trzymać w jednej linii przez np. 30 sekund. Uwierzcie, że poczujecie pośladki! :)


5. Unoszenie zgiętej nogi w podporze podpartym - przechodzimy do klęku podpartego. Nogę zginamy w kolanie i unosimy do góry. Następnie opuszczamy z powrotem do pozycji wejściowej. W tym ćwiczeniu poczujemy mięśnie ud i pośladków.


6. Zginanie nogi w podporze podpartym - przechodzimy do klęku popartego, nogę odwodzimy w bok, na zmianę prostujemy i odwodzimy, zachowując przy tym równowagę. Poczujemy zarówno udo, jak i pośladek.


Wszystkie wyżej wymieniony często wykonuję i bardzo lubię. A Wy, Kochani, macie swoje ulubione ćwiczenia na pośladki i nogi? :)


17 komentarzy:

  1. No z takimi ćwiczeniami to ja sobie poradzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No z takimi ćwiczeniami to ja sobie poradzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niemal każde to ćwiczenie znam z wfu:p
    Ja zauwazylam ze zaokroglilam sie na brzuchu i biodrach i na te partie ciala potrzebuje ratunku. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. kojarzę wszystkie ćwiczenia i wszystkie bardzo lubię :) muszę koniecznie do nich wrócić/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod powyzszymi komentarzami: nareszcie coś dla zwykłych ludzi a nie dla tytanów sportu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda tylko, że jestem takim leniem ... Czy tylko ja tak mam że napalę się na ćwiczenia, robię je przez tydzień codziennie a potem mi przechodzi i pół roku nic .. Tak, wiem straszne ... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ech mój lenizm chyba nie nadaje się na takowe ćwiczenia;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem na tym etapie, na którym nie chce się ćwiczyć w ogóle :D ale muszę się zmobilizować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Post przydatny dla wielu pań :) Sama wykonuję podobne ćwiczenia, tylko z obciążeniem. Rzadko jednak wykonywałam drugie proponowane przez Ciebie ćwiczenie. Czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaale masz uuuda omnomnom! <3 :D Przy 1 ćwiczeniu coś mi zawsze w biedrze pstryka, nawet nie wiem jak to określić, ale jest to dość donośne, ale pozostałe jak najbardziej robię ! :DD

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam wszystkie i lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka ulubionych i nawet parę z nich znalazło się w Twoim poście :). Tak nawiasem mówiąc to przydałoby mi się "odkurzyć" , bo dawno nie ćwiczyłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)