mam nadzieję, że Mikołaj zaszedł i do Waszych domków. ;) I o mnie nie zapomniał, dostałam różowy składany lunchboxik z dwoma przegródkami. :)
Obiecałam Wam, że napiszę post z moimi ulubionymi świątecznymi filmami, jest ich tak wiele, że trudno będzie wybrać. Spośród wielu, wielu filmów wybiorę 5, dla mnie najlepszych. ;)
#5
#4
#3
#2
#1
Wszystkie te filmy uwielbiam. Jest jeszcze masa innych, zapewne równie dobrych jak te, może po prostu coś przeoczyłam. W każdym razie te naprawdę warto obejrzeć.
Korzystając z pomysłu Gai, w przyszłym poście napiszę list do Świętego Mikołaja, czyli to, co bardzo by mi się przydało. ;)
***
Co u mnie? Dziś rano byłam na basenie, czuję przyjemne zakwasy. ;)
![]() |
| Taki eskimosek byłam po godzinie 6 |
![]() |
| Droga na basen - uwielbiam śnieg! |
***
Love perypetie SKM-kowe! :D
Rano komunikacja miejska nie zawiodła (pojechałam na basenik i normalnie wróciłam do domku!), dopiero jak jechałam z domku na uczelnię przez silny wiatr na wybrzeżu zerwało trakcję i cały pociąg musiał wysiadać 200 m przed stacją. Taka niespodzianka była! Ale przyjechała następna innymi torami i pojechałam za zaliczenie z angielskiego, oczywiście trochę się spóźniłam. Przynajmniej dużo śmiechu było. Dziękuję publice SKM-kowej za wspólne chichranie się.
Pewnie większość narzekała na kolej, znowu PKP nawaliło, ale nie ja. ;) Wcale nie dziwię się, że przy takim wietrze mogło zerwać trakcję. Do domku wróciłam już normalnie. :)
Miłych Mikołajek!
Pozdrawiam, Zdeterminowana.







