Witajcie Kochani,
od środy chorowałam, zatkany nos, ból gardła i ogólnie słabe samopoczucie.
Jak pewnie przypuszczacie 0 ćwiczeń. No i racja. Mogę ewentualnie się przyznać, że z D. urządzaliśmy sobie spacery w pogoni za bombkami i światełkami. No i szukałam butów na zimę. Ale nie mam pojęcia jakich szukać. :( Zbyt duży wybór. Tyle przegrać! :(
Jutro już muszę się poruszać i w ramach tego idę na basen. Choć katar i kichanie ciągle mnie męczy. Ale nie ma opcji, żebym bardziej się pochorowała. ;) Obiecuję, że się doooooooobrze wysuszę. :)
Na weekend nie pojechałam do swojego domku. Już nie mogę doczekać się świąt z rodziną. :)
Dziś z Ukochanym idziemy do teatru. Zaczerpnąć trochę kultury, a co! :)
Od jakiegoś czasu przymierzam się zrobić ciasto marchewkowe, ale jakoś zawsze czasu zbraknie. Może w tym tygodniu je zrobię, kto wie! Zna ktoś fajny przepis na marchewkowe szczęście? :)
Pozdrawiam, Zdeterminowana.
niedziela, 15 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
Chorobo - odejdź!
Witajcie Kochani,
szybki post z informacją, że dopadła mnie choroba.
Strasznie jestem zła, bo nie mam siły ćwiczyć. Dziś i jutro sobie odpuszczę ćwiczenia, aby dojść do siebie. Piję choligripy, grypovity i mam nadzieję, że postawi mnie na nogi. Dziś późnym popołudniem dopiero mnie rozłożyło.
Zaraz wezmę ciepłą kąpiel i położę się w cieplutkie łóżeczko.
Trzymajcie się cieplutko,
pozdrawiam, Zdeterminowana.
P.S. Dziękuję, że ze mną jesteście. ;)
szybki post z informacją, że dopadła mnie choroba.
Strasznie jestem zła, bo nie mam siły ćwiczyć. Dziś i jutro sobie odpuszczę ćwiczenia, aby dojść do siebie. Piję choligripy, grypovity i mam nadzieję, że postawi mnie na nogi. Dziś późnym popołudniem dopiero mnie rozłożyło.
Zaraz wezmę ciepłą kąpiel i położę się w cieplutkie łóżeczko.
Trzymajcie się cieplutko,
pozdrawiam, Zdeterminowana.
P.S. Dziękuję, że ze mną jesteście. ;)
poniedziałek, 9 grudnia 2013
List do Świętego Mikołaja
Witajcie kochani,
zgodnie z pomysłem Gai, napiszę list do Świętego, czyli rzeczy, które przydałyby mi się w codziennym życiu. ;)
1. Buty do fitnessu. Choć jedną parę mam, śnię właśnie o takich pięknych, kolorowych. Ach, być kobietą! :D
zgodnie z pomysłem Gai, napiszę list do Świętego, czyli rzeczy, które przydałyby mi się w codziennym życiu. ;)
1. Buty do fitnessu. Choć jedną parę mam, śnię właśnie o takich pięknych, kolorowych. Ach, być kobietą! :D
3. Kalendarz, organizer - chciałabym dostać taki ładny kalendarzo-organizer. Aby zapisywać w nim ważne daty i spisywać swoją aktywność fizyczną. ;)
4. Skakanka z liczydłem! Zaczęłabym wyzwanie skakania po Europie. ;)
5. Buty nieprzemakalne, takie z prawdziwego zdarzenia!
6. Szlafroczek - cieplutki, milutki - akurat na zimę. ;)
To takie najważniejsze punkty. ;)
Pozdrawiam, Zdeterminowana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
