sobota, 30 listopada 2013

Jak dobrze spać?

Witajcie Kochani,
dziś napiszę post o tym kiedy i jak dobrze spać oraz jakie czynniki wpływają na to, abyśmy się wyspali.
Poszperałam troszkę w Internecie i coś na ten temat mogę powiedzieć.

źródło: Internet

A więc jakie czynniki wpływają na to, abyśmy dobrze spali, a rano wstawali wypoczęci?

1. Zewnętrzne.
  • Sypialnia musi być miejscem, które lubisz. Jeśli nie tolerujesz swojego miejsca do spania, to trudno się w nim wyspać. Mój Chłopak lepiej sypiał kiedy miał pokój w kolorze pomarańczowym, jednak kiedy zmienił kolor na niebieski - nie sypiało mu się tak dobrze, jak w poprzedniej wersji.
    • Tak więc wniosek jest taki: wybieraj kolory ciepłe, samopoczucie w pokoju "ciepłym" jest o wiele lepsze. Również testowane na sobie. ;)
  • Łóżko - zbyt twarde lub nie wystarczająco twarde może powodować problemy z kręgosłupem. Również dobierz pościel wg swoich upodobań oraz utrzymuj ją w dobrym stanie.
  • Ważna jest także pozycja. Kiedy śpimy na plecach, masa ciała rozłożona jest równomiernie, mięśnie są rozluźnione, a serce lekko pompuje krew. Jednak ja się do tego nie stosuję, ponieważ uwielbiam zasypiać na boku. Mam wrażenie, że po prostu nie jestem w stanie zasnąć inaczej.
  • Otoczenie:
    • temperatura i powietrze - każdy z nas wie, że temperatura optymalna waha się między 18 a 20 stopniami Celcjusza, a tak naprawdę kto utrzymuje taką właśnie temperaturkę w swoim pokoju? Pewnie niewielu z nas. A pamiętacie, aby przed snem przewietrzyć pokój? ;) Jeśli ktoś nie ma nawilżacza powietrza to kiedyś czytałam taką radę, aby położyć wilgotny ręcznik na kaloryfer, właśnie w celu nawilżenia powietrza w sypialni. :)
    • cisza - ważne jest to, aby zasypiać w ciszy. Jeśli nie przeszkadza Wam hałas, to musicie wiedzieć, że sen w hałasie nie jest zbyt efektywny. Dlaczego? Z autopsji mogę powiedzieć, że w nocy po prostu się budzę albo rzucam się na łóżku.
    • światło - w sypialni powinno być tak ciemno, jak tylko możliwe, ponieważ światło zakłóca wydzielanie melatoniny. Melatonina właśnie pozwala nam zasnąć. :) Światło nas rozbudza, a także ciężko nam przy nim zasnąć.
      • znalazłam radę, iż warto kupić opaskę na oczy, ponieważ przy zaciemnionym pokoju ciężej się wstaje rano. Poza tym przy nocnej potrzebie skorzystania z łazienki nie zapalajmy światła, ponieważ (jak pisałam wyżej, to nas rozbudzi i ciężej nam będzie ponownie zasnąć.
  • Jedzenie i picie - każdy z nas wie, że ostatni posiłek powinno się zjeść 2-3 godziny przed snem. Unikajmy przed snem stosowania używek, gdyż one nas pobudzają, a np.: w przypadku alkoholu wzmagają pragnienie w nocy. Po przebudzeniu warto wypić szklankę wody, ponieważ to pomaga nam lepiej funkcjonować po nocnym śnie. :)
  • Ostatnio przeczytałam, że nie należy ćwiczyć przed snem. Trzeba się jednak zrelaksować. Jednak patrząc na siebie mogę powiedzieć, że aktywność fizyczna przed snem bardzo mi pomaga w zaśnięciu.
2. Wewnętrzne.
  • Kiedy kładziesz się do łóżka - nie myśl o niczym. Totalnie się zrelaksuj. Nie zabieraj ze sobą stresów do sypialni, ponieważ to będzie "wisiało" nad Tobą. 
    • Mi właśnie pomaga aktywność fizyczna przed snem. Kiedy mam dużo stresów i nie mogę zasnąć, wiem, że muszę zrobić trening, aby się zmęczyć i dobrze zasnąć.
3. Jak i kiedy spać?
  • Wyczytałam, że drzemki nie powinny być dłuższe niż 30 minut. Dlaczego? Ponieważ po tym czasie wchodzimy w fazę głębokiego snu i już możemy spać "na dobre". ;)
  • Na stronie do spania jest napisane, o której trzeba zasnąć, aby obudzić się w odpowiedniej fazie snu. Wpisujemy czas, który jest nam potrzebny do zaśnięcia i porę, o której musimy wstać. Więcej na blogu dospania.info . :) 
    • Powiem Wam szczerze, że raz wypróbowałam i rano wstałam bez oporu. I to o 5:30, bo wtedy akurat taka pora wypadła. :)
4. Ile powinien spać dorosły człowiek?
  • W źródłach piszą, iż dorosłemu człowiekowi potrzeba od 7 do 9 godzin snu. Ale co wtedy, gdy śpimy dłużej i nie możemy się wyspać? Może zastosujmy się, przynajmniej do niektórych z powyższych czynników? ;)

Myślę, że to byłoby na tyle. Korzystałam z blogów o zdrowiu, portali i różnych pomocnych stron w Internecie. :)

Pozdrawiam (śpijcie dziś dobrze), Zdeterminowana.

czwartek, 28 listopada 2013

Odżywam!

Witajcie Kochani,
jak w tytule posta, powoli odżywam.
Wczoraj byłam na basenie, popływałam motylkiem, a raczej udawanym. ;)
Nie do końca mi wychodzi, za mało siły w rączkach mam, ale popracuję nad tym już niedługo ;)
W grudniu chcę poświęcić więcej czasu na plecy, i ramiona. Abym miała siłę wachlować przy stylu motylkowym. ;)
Mamy w domku już piękne lustro, więc nie zabraknie zdjęć.
Przed listopadowym wyzwaniem po prostu zawiodłam. Nie pomierzyłam się, ani zdjęć nie zrobiłam. Teraz obiecuję poprawę i wraz z nadejściem 1 grudnia mierzę wszystko. ;)

Za godzinkę wybieram się na fitness "Body Ball i płaski brzuch". Ćwiczenia na piłkach bardzo mi się podobają. Coś czuję, że mój brzuch dziś dostanie konkretnie popalić. ;) Ale to dobrze, potrzebuję takiego wysiłku.

Logistyka zaliczona na 38/40, więc jest dobrze, oby tak było dalej. :)

Znalazłam fajną stronkę. Chodzi o sen. Jest to czynnik bardzo ważny, gdyż człowiek niewyspany nie może normalnie funkcjonować. Dziś spałam nieco ponad 4 godziny, ale jeszcze zmęczenie nie czuję. Sądzę, że przyjdę po fitnessie i padnę na łóżko, a o 21 będę już smacznie spała. Jutro pobudka o 5:30, bo na 7:00 basenik! Uhu! :D Taka świetna pora, a co!
Przechodząc do stronki, to macie ją tutaj <klik> .
Szczerze powiem, że raz udało mi się zasnąć mniej więcej o tej porze, o której mi wyliczyło, a rano wstawałam bez najmniejszych trudności. Aczkolwiek spałam normalnie, chyba około 9 godzin, więc nic dziwnego, że było dobrze. Jednak nie raz nawet po 9 godzinach snu wstaje mi się źle. Dlaczego?
O tym napiszę kolejny post. ;)


Pozdrawiam, Zdeterminowana.

wtorek, 26 listopada 2013

Zła passa

Witajcie Kochani,
w sobotę miałam regenerację i od tego dnia nie ćwiczyłam. W niedzielę dopadł mnie okropny ból co miesięczny. Wiem, że okres to nie choroba, ale w moim przypadku w te dni zawinęłabym się w kocyk, zwinęła w kulkę i tak przespała calutki ten czas.
Zatem pytanie do Was: znacie ćwiczenia relaksujące i odprężające?
Bardzo byłabym wdzięczna, jakby ktoś mi takowe polecił. Bo naprawdę potrzebuję aktywności fizycznych. Na basen idę jutro, więc już chociaż trochę się poruszam. Będę dalej ćwiczyć styl motylkowy. ;)

***

Pieniążki ze stypendium wpłynęły, więc mogę już rozglądać się za prezentami dla najbliższych. :)

Ostatnimi dniami mam fazę na filmy świąteczne. Święta już powoli we mnie "odżywają". Już nie mogę doczekać się tej przedświątecznej krzątaniny. :)

Pozdrawiam, Zdeterminowana.