niedziela, 9 lutego 2014

Nowe wyzwania

Witajcie Kochani.

Właśnie ukończyłam walkę z sesją, niestety nie oznacza to, że wszystko jest "do przodu". Obawiam się jedynie Podstaw Biznesu Elektronicznego, z którego miałam już poprawkę. Wyniki dostanę prawdopodobnie w poniedziałek i póki co, jestem jednym, wielkim kłębkiem nerwów. Nigdy nie przejmowałam się tak, jak teraz. Ustne nie sprawiały we mnie tyle obaw, co to zaliczenie. Tak, jest to zaliczenie, a nie egzamin. No, ale muszę czekać. :<

Kawa zbożowa z mlekiem i  odrobiną cukru

Przez ostatnie kilka(naście) dni, bo tak naprawdę nie wiem, ile ich dokładnie było nie ćwiczyłam. Nauka umilała mi cały wolny czas. Wiem, że Wy dajecie radę, ale ja już byłam naprawdę tak wyczerpana, że na nic ochoty nie miałam. Zatem ruszam pełną parą.

Dziś zrobię sobie relaks, a od jutra zaczynam 30-dniowe wyzwanie na piękne pośladki. :)

W poniedziałek zamierzam iść na basen. W tym tygodniu zamierzam posiedzieć w domku i nacieszyć się rodziną i moim ukochanym czworonogiem. :)
Zacznę robić ogólnorozwojówkę, aby przygotować się fizycznie i psychicznie na trening na siłowni. Muszę więc poszukać trenera, który rozpisałby mi trening i zrobił ze mną jeden trening i pokazać mi, jak dobrze wykonywać ćwiczenia. Nie mogę się doczekać tego momentu, aż wkroczę dumnie na siłownię. ;)

Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa, za wsparcie i za trzymane kciuki! ;)

Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

32 komentarze:

  1. Trzymamy kciuki :) ja też zaczynam basen od następnego tygodnia, mam nadzieję że pomorze na kontuzje i wzmocni troche mięśnie a potem będę mogła zacząć normalne treningi :D cant wait :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli popływasz amatorsko to myślę, że Ci pomoże. ;)

      Usuń
  2. zdasz!:)ja jeszcze się muszę uczyć
    nie znoszę ustnych egzaminów kosztują mnie najwięcej nerwów więc jeśli piszesz że nawet ustne są lepsze od tego zaliczenia to nieźle:)
    czasami z zaliczenia robią większy cyrk niż z ważnego egzaminu.na mojej administracji najwięcej nerwów było z zaliczeniem technologii informacyjnej haha sporo osób miało tzw.dopytkę haha:)
    fajnie że idziesz na siłownię.już nie mogę się doczekać Twojej relacji!:):)
    korzystaj z zasłużonych ferii:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę korzystać w pełni, tylko we wtorek muszę do Trójmiasta jechać, ale to taki wypad tylko. :)

      Usuń
  3. Uhh, masz tyle na głowie, że naprawdę Cię podziwiam :) i nie przestaję trzymać mocno kciuków za Twoje powodzenie! A co do squatów, to ja też muszę się za nie wziąć, dupa mi się trochę spłaszczyła po ciąży, ahaha :). Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz o wiele więcej! :) Synek to o wiele więcej niż studia. :)
      To pompuj dupkę razem ze mną! :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za zaliczenie, jak zawsze! ;*
    Dołączam się do wyzwania 30-dni, bo potrzebuję czegoś na moją oklapłą pupcię :D
    Odpocznij jak najwięcej przez nadchodzący tydzień, bo w kolejnym ruszamy z następnym semestrem! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, za długo nie odpocznę! :) Ale dobry chociaż tydzień regeneracji od nauki. :)

      Usuń
  5. tęsknie za basenem. mnie pochłania fizyka- mam drugi termin w środę! jutro egzamin ze statystyki i zaliczenie z metrologi (ćwiczeń) we wtorek. KOSZMAR^2.
    pozdrawiam i trzymam kciuki za Podst. Bizn. Elektr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też strasznie tęsknię, do tego stopnia, że uzbierałam z przyjaciółką 14 osób i chcemy fakultet z basenu. :D
      Trzymam kciuki Syluś! ;*

      Usuń
  6. zgadzam się! :) Dopóki walczymy jesteśmy zwycięzcami, więcej osób z takim podejściem! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dasz radę! :) powodzenia z tym wyzwaniem, ja robiłam do niego drugie podejście, ale niestety kolana znów zaczęły się w trakcie odzywać więc przerwałam i stawiam na inne ;) choć też miałam dość sporą przerwę, trzeba się wziąć w garść! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeśli bolą Cię kolana to prawdopodobną przyczyną może być niepoprawne wykonywanie squatów. ;)
      Ja jutro idę popływać. ;)

      Usuń
  8. Mam ochotę powiedzieć "nie martw się i tak już pozamiatane, na pewno pozaliczałaś wszystko i szkoda Twoich nerwów i zdrowia", ale wiem, że najłatwiej jest doradzać. Wytrzymasz jakoś to ciśnienie, ewentualnie zrób sobie małego drinka na rozluźnienie ;) Te przysiady też mnie kuszą, ale nie wiem, czy tak od razu po leniwej zimie powinnam się za nie zabierać. Może najpierw wzmocnię trochę nogi biegając :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice też mówią, abym się nie przejmowała, ale moje ambicje są zbyt wygórowane. Niestety! :(

      Usuń
  9. Nie martw się dasz radę !!!!
    Ja też właśnie zabrałam się za to wyzwanie :-)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie kassiiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, muszę, muszę! :) Dziękuję. :)
      A to wyzwanie jest dość ciekawe. :)

      Usuń
  10. Trzymam kciuki, by udało Ci się z Podstawami Biznesu, wtedy wreszcie trochę odetchniesz ;)
    A co do siłowni, to sama się powoli do niej przymierzam, ale dopiero po półmaratonie pomyślę nad tą sprawą bardziej : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw chce się rozruszać, żeby nie iść całkiem sztywna nie iść na tą siłownię. ;)
      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  11. no teraz ciezki okres zaliczeń , ale jeszcze troche dasz rade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już na szczęście koniec, więc już się zaczynam ruszać. ;)

      Usuń
  12. Sesja minęła, czas widzę na nowe wyzwania. Wysportowane ciało to wysportowany umysł.

    OdpowiedzUsuń
  13. trzymam kciuki za nowe wyzwania i wyniki :) będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio chodzę, na takie zajęcia, że w trakcie jednej godziny robię ich tyle, że nawet nie zliczę xD nie wyrabiam z zakwasami, przysiady są super nie zrezygnuję ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że masz taki zapytał. Więcej takich motywacji! ;)

      Usuń
  16. Poważne wyzwanie dla pośladków;) Powodzenia z przysiadami i z zaliczeniem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)