niedziela, 2 lipca 2017

Gran Canaria - wyspa pełna wrażeń

Piękne plaże, wspaniałe miasto, cudowna wyspa. To piękna wyspa Gran Canaria. I czego chcieć więcej? I pomyśleć, że wcale nie myśleliśmy o Gran Canarii jako miejscu naszego tegorocznego wypoczynku. Poniżej przedstawię Wam krótką historię wyboru naszych tegorocznych wakacji oraz przytoczę nieco informacji z nią związanych. 



Tak naprawdę wcale nie mieliśmy lecieć na Gran Canarię.
Najpierw był pomysł na Tajlandię, jednak czerwiec to nie jest dobra pora na wakacje w tym państwie ze względu na porę deszczową. Wtedy już złapaliśmy małą załamkę, że nasz plan nie wypalił.
Potem był Dubaj, ale poprzestaliśmy na myśleniu, bo wpadł nam w rączki Meksyk. Czy to nie byłoby wspaniałe uczucie pobyć na kontynencie Ameryki Północnej? Karaiby? Czujecie te klimaty? No, ale jednak nie wyszło: trochę z powodów finansowych, trochę z powodów pory deszczowej, która nie jest taka, jak w Tajlandii, jednak coś może padać. Jednakże postanowiliśmy, że jeśli cena się obniży - jedziemy. Niestety, cena się nie obniżyła, w dodatku wycieczka została wykupiona, więc pozostaliśmy znowu bez planów wakacyjnych.
Ponownie rozpatrywaliśmy Emiraty Arabskie, ale ten pomysł też nie wyszedł, bo przecież tam jest patelnia. A w 50 stopniach Celcjusza to już chyba ciężko wytrzymać.
Byliśmy w zasadzie zmęczeni już ciągłym szukaniem czegoś fajnego. W biurach podróży szukaliśmy pomocy, jednak dopiero w wakacje.pl znaleźliśmy osobę, która była nam w stanie pomóc.
I tym oto sposobem trafiła nam się Gran Canaria. Dobry hotel, all i wszystko to, czego chcieliśmy na nasze mega wakacje. Zarezerwowaliśmy, zapłaciliśmy i pozostało czekać na wylot.

O wyspie

Dla porządku zacznę od tego, że Wyspy Kanaryjskie należą do Hiszpanii. Gran Canaria jest trzecią, co do wielkości, wyspą spośród Wysp Kanaryjskich. Jej powierzchnia liczy prawie 1600 km2, a zamieszkuje ją przeszło milion ludzi, z czego większość, bo aż 700 tysięcy, zamieszkuje stolicę wyspy Las Palmas de Gran Canaria. Wyspa ta posiada miano kontynentu w miniaturze, a to za sprawą swojej różnorodności klimatycznej, a także zróżnicowanej faunie i florze.
W Las Palmas znajduje się plaża, która przypomina nieco plażę Copacabanę w Brazylii. W kształcie półksiężyca z piaszczystą plażą z budynkami praktycznie w pierwszej linii brzegowej.


Gran Canaria ma okrągły kształt i posiada masyw górski pochodzenia wulkanicznego. Najwyższym szczyt to Pico de Las Nieves liczący 1949 m n.p.m. Między północą a południem wyspy występują często spore różnice pogody. Moje wakacje spędziłam na południu, w Playa del Ingles, gdzie temperatury często przekraczały 30 stopni, a w tym samym momencie w stolicy wyspy, temperatury mogły być rześkie i przyjemne, czyli oscylować powyżej 20 stopni.



Zarówno na pierwszym, jak i drugim zdjęciu widok przyprószony jest jakąś mgiełką. To za sprawą zjawiska o nazwie kalima (na drugim zdjęciu widać też trochę chmur). Jest to ciepły wiatr znad Afryki, który niesie ze sobą pustynny piasek. Powoduje on nagły wzrost temperatury i zmniejszenie przejrzystości powietrza. Generalnie trwa co najwyżej kilka dni, więc da się przeżyć. :)

Będąc w górach, przy dobrej widoczności i bezchmurnym niebie, można zauważyć wulkan Teide, który znajduje się na Teneryfie. Nam jednak zabrakło szczęścia i mogliśmy zobaczyć jedynie czubek tego wulkanu ponad chmurami.


Na południu wyspy znajdują się piękne wydmy, które jednak z czasem zmniejszyły swoją powierzchnię, przez turystykę. Przewodnik mówił, że wydmy te są namiastką Sahary i szczerze Wam powiem, że będąc tam w nocy - można stracić orientację. Ale zdjęcia wyszły! :))



Jedzenie

W opcji wycieczki mieliśmy all inclusive. Były potrawy typowo kanaryjskie, ale również dania kuchni włoskiej. Przysmak, który warty jest polecenia to kanaryjskie ziemniaki, które podaje się z ostrym paprykowym sosem. Małe ziemniaczki w mundurkach, choć słone, są bardzo dobre!
Kiedy byliśmy w Las Palmas - stolicy wyspy - zamówiliśmy tapas. Są to małe przekąski, które podawane są na jednym talerzu. Znalazły się tam, wspominane wyżej, kanaryjskie ziemniaczki, tradycyjne kanaryjskie sery oraz ryby w panierce i coś w typie pulpecików w ichniejszym sosie.
Hiszpańsko-kanaryjskie jedzenie było tak pyszne, że oprócz podniebnych doznać, przybyło mi również trochę na wadze. :D

Po wakacjach wracam już na ziemię, a przede wszystkim do treningów i moich posiłków. Szczerze mówiąc, trochę się stęskniłam za takim życiem codziennym. :))




PS. A wiecie skąd pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich? I podpowiem, że nie od kanarków. ;)

32 komentarze:

  1. Zazdroszczę! Ale cieszę się,że wróciłaś bardzo zadowolona!Buziaki 😘 💋 💕 A zdjęcia piękne 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś musimy wybrać się razem na wakacje! :*

      Usuń
  2. perfect post dear :)
    kisses,
    Tijana

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  3. ahhhhh jak ja bym tak sobie wyjechała na wakacje... pomarzyć mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też takie wakacje to było dla mnie marzenie - teraz te marzenia udaje mi się realizować :)

      Usuń
  4. Przepiękne zdjęcia i bardzo fajnie, że urlop się udał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) wakacje były przecudowne :)

      Usuń
  5. Ja wybieram się w przyszłym roku na Teneryfę, więc po sąsiedzku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno bardziej zielona niż Gran Canaria, każda ma swój urok, więc padł dobry wybór :)

      Usuń
  6. Super wakacje :) My spędzamy urlop w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop w Polsce to też na pewno fajnie spędzony czas ;)
      Gdy nie wyjeżdżam za granicę, wtedy wałęsam się po Polsce :)

      Usuń
  7. Jejku, ale tam pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tam pięknie! :)
    Ja właśnie jestem na wakacjach, więc też sobie pozwalam na takie foteczki wspaniałe z wyjazdu.
    Nawet podobne widoki wczoraj miałam, choć się nie równały do tych, które pokazujesz :)
    Buziaki!
    Pozdrawiam wyjazdowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie jest pięknie,nie można porównywać, bo coś co jest u Ciebie, nie będzie u mnie na wakacjach ;)
      Każde miejsce ma swój urok ;))

      Usuń
  9. piękne zdjęcia:)
    to pierwsze z morzem mnie zachwyciło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Hiszpańskie klimaty, byłam kilka lat temu na Teneryfie :)
    Wspaniałe zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Teneryfę widziałam będąc w górach, a jedynie czubek wulkanu ;)

      Usuń
  11. pięknie ale dla mnie za gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska w okresie wakacyjnym jest dość chłodna, dlatego wybrałam upał :))

      Usuń
  12. Gran Canaria kojarzy mi się z programem "pamiętniki z wakacji":D

    OdpowiedzUsuń
  13. mi szczegolnie podobala sie plaza w Puerto Rico ☀️😍 fajnie wspominam ta wyspe 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byliśmy w Puerto Rico, ale za to w Puerto de Mogan ;) też było pięknie :)
      No i plaża w Las Palmas - fajnie wygląda ten kształt półksiężyca

      Usuń
  14. powiem Ci że mam ochotę na Gran Canarię a to za sprawą pewnej kobietki która tam mieszka i która jest w jakiś sposób inspiracją dla mnie odnośnie zdrowego jedzenia i zmiany podejścia do życia:) Ale my w tym roku chyba na Chorwację uderzymy autem- mówię chyba bo u nad to jest tak, że ja wszystko organizuję- booking.com, google itd:) a że jeszcze nie ustaliliśmy dnia wyjazdu to i nic nie rezerwowałam. wyjdzie wszystko z dnia na dzień pewnie:):) A Wasza Tajlandia nie ucieknie- może w przyszłym roku???:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc trzymam kciuki za to, żeby wyjazd się udał ;*
      A Tajlandia - kiedyś na pewno się uda. W przyszłym roku to nie wiem, bo jak zacznę pracować to ciekawe czy dostanę urlop :D

      Usuń
  15. Jak pięknie! Muszę dopisać do listy miejsc do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę tę wyspe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)