środa, 8 stycznia 2014

Plan na bieżący miesiąc

Witajcie Kochani,
właśnie stworzyłam plan styczniowy, którego chcę się trzymać. :)
Oto on:

Wczoraj byłam na fitnessie i dziś czuję przyjemne zakwasy. Lubię je czuć, ponieważ wiem, że dałam z siebie bardzo wiele poprzedniego dnia. :) Dziś jeszcze czeka mnie basen. Nie pływałam dawno, ostatnio przed przerwą świąteczną, więc z utęsknieniem czekam na "godzinę zero". 
W tym miesiącu nie stawiam na nic konkretnego. Stawiam w tym miesiącu na Body Shape. :) 
Myślę, że muszę poprawić kondycję ze względu na moją przerwę świąteczną, chorobę, itp. Więc myślę, że plan jest dla mnie idealny. Wiadomo, że ciało wie, co dla niego dobre. :)

***

Byłam wczoraj na polowaniu w Lidlu. Kupiłam biustonosz i majtki sportowe. Myślę, że takie pieniądze warto je kupić. Wygodne, miłe w dotyku. Jakość też nie jest najgorsza. Wczoraj sfotografowałam siebie w stroju i myślę, że będę robić to, co jakiś czas, aby widzieć efekty.
Fotki zrobione na dzień 7 stycznia 2014 r.


Jak na załączonych zdjęciach widać, mam wiele mankamentów do poprawienia. Między innymi brzuch, boczki i uda. Ale wszystko przede mną i myślę, że po tym długim wolnym ogarnę. Chęci są wielkie, zapał też - i na dodatek nie słomiany, więc musi być dobrze. :)

***

Wróciłam z uczelni, obiadu nie było, więc co zrobić na szybko?
Ryż, kurczak i warzywa. Oto moje "dzieło":

Smakowało dobrze, az szkoda było, że się skończyło. ;)

Miłego wieczorku!
Pozdrawiam, Zdeterminowana.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Kosmetyczny relax

Witajcie Kochani.

Dziś napiszę post dość nietypowy, ponieważ takiego jeszcze nie było.
O czym mowa? O kosmetycznym relaksie. :)
Uwielbiam robić sobie wieczory kosmetyczne, takie na maxa moje. :)

Podczas takiego relaksu czego używam? Niczego specjalnego.
Zaczęłam jak zwykle od prysznica, użyłam ulubionego kremowego mydła do ciała oraz szamponu do blond włosów. Moje włosy są z reguły kręcone, ale używam odrobinę pianki do włosów, aby utrzymały się przez troszkę dłuższy okres niż kilka godzin. Aby włosy po piance nie były sztywne, od kilku tygodni używam olejku arganowego. Niezwykle je zmiękcza, a do tego odżywia. Moje końcówki nie są tak rozdwojone, jak niegdyś. Jak zawsze po kąpieli używam balsamu. Cierpię na niedoczynność tarczycy i w skutek tego moja skóra jest strasznie przesuszona. Używam balsamu mocno nawilżającego z Garniera. :) A do rąk krem również z Garniera. Lubię ten krem, szybko się wchłania i ładnie pachnie. :) Do twarzy używam kremu oliwkowego z Ziaji.

Co jeszcze robię?
Reguluję brwi, nakładam na nie hennę, gdyż moje z natury są bardzo jasne i praktycznie ich nie widać. Uwielbiam robić sobie maseczkę z Ziaji. Niezwykle nawilża twarz. Mimo, że nie ściąga się jej jak typowej maseczki, nie przeszkadza mi to, że jestem zmuszona do "ściągania" kremu. :)
No i na koniec malowanie paznokci. Teraz akurat na paznokciach widnieje róż. :)



Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

czwartek, 2 stycznia 2014

Co nowego w Nowym Roku?

Witajcie Kochani,
mam nadzieję, że pierwszy dzień Nowego Roku był dla Was łaskawy i nie obudziliście się z bólem głowy. ;)
Z racji, że ja alkoholu nie piłam, u mnie było bardzo dobrze. :)

Większość bloggerek czy też bloggerów pisze na swoim blogu Postanowienia Noworoczne.
Ja postanowień konkretnych nie mam, ale kilka rzeczy napiszę, abym mogła zawsze wrócić do nich i je ponownie przeczytać.

  1. Jako, że blog już kilka miesięcy ma chciałabym go w jakiś sposób odświeżyć. Może uda mi się zrobić to na dniach, a może w niedalekiej przyszłości. Czas pokaże. W każdym bądź razie możecie spodziewać się czegoś nowego. ;)
  2. Co z ćwiczeniami? Póki co kuruję się jeszcze z pozostałości choroby - z kaszlu, ale już niedużo stoi na przeszkodzie, abym mogła wziąć się za siebie, aby wyglądać pięknie nie tylko na wakacje. ;) Muszę się wziąć za swój kalendarz ćwiczeń i przemyśleć, co w tym miesiącu chciałabym robić. :) Zapewne basen wejdzie w grę, dwa lub trzy razy w tygodniu, jeśli da radę. 
  3. Zdrowsze odżywianie - przede wszystkim. Mimo, że wymieniam to dopiero w trzecim punkcie. Moja walka ze słodyczami nijak wygląda. Jestem zbyt słaba, aby je rzucić. Więc póki co, przystaję na tym, aby po prostu je ograniczyć. To już będzie sukces.
  4. Skończyć II rok studiów bez poprawek. I oby mi się udało, gdyż nie widzę siebie we wrześniu, uczącej się do poprawek. Także trzeba wziąć się w garść i się uczyć. :)
  5. Wakacje 2014. Chciałabym chociaż tydzień spędzić poza granicami naszego państwa. Może Grecja? Wszystko zależy od tego, czy pozaliczam w pierwszych terminach egzaminy i czy fundusze pozwolą mi i Mojemu D. wyjechać gdziekolwiek. :) Może w tym roku uda nam się trafić na jakiś dobry cenowo "last". :)
  6. Chciałabym przeczytać kilka interesujących książek. ;)
Wymieniłam Wam takie główne punkty, które chciałabym zrealizować. Nie jest to ściśle określone czasowo, ponieważ nie odczuwam potrzeby przypisania czynnościom okresu czasu. Ćwiczenia i zdrowe odżywianie ma być dla mnie przyjemnością, a nie przymusem. Nie chcę się tym znudzić, gdyż jeśli tak się stanie, to zaprzepaścić mogę to, na co już zapracowałam. A mianowicie na to, iż z każdych ćwiczeń i pysznych zdrowych posiłków czerpię radość i energię. :)

Kiedy zrobię plan treningowy, na pewno się nim pochwalę i umieszczę na blogu skan. :)

***

Jak tam Wam minął Sylwester? ;)


Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)