niedziela, 19 stycznia 2014

Siłownia czy Fitness?

Witajcie Kochani.

Zastanawiam się czy Fitnessu nie zastąpić siłownią. Na fitness chodzę, bo naprawdę zajęcia są super, ciekawe ćwiczenia wykonuję, ale już się ich nauczyłam i mogę wykonywać je w domu.
Stąd pytanie do Was: jak ćwiczyć na siłowni? Jakie ćwiczenia wykonywać? 
Miałam do czynienia z siłownią nie raz, zwykle używałam tylko orbiterka lub bieżni i ławeczkę do brzuszków.
Kilka lat temu, kiedy jeszcze trenowałam siłownia była w pełni wykorzystywana, ale to były innego typu treningi.
Mój Mężczyzna namawia mnie na siłownie, wspólne treningi zbliżają, więc dlaczego by tego nie spróbować, skoro wcześniej już chodziliśmy razem ćwiczyć. :) Ale na siłowni jest głównie więcej mężczyzn niż kobiet i mam w związku z tym pewne obawy.
Nie lubię, kiedy ludzie się na mnie patrzą. Nie twierdzę, że tak będzie. Po prostu nie chcę czuć się nieswojo.
Myślę, że po pierwszym czy drugim treningu będzie lepiej, chyba.
A może Wy pomożecie mi rozwiać moje wątpliwości i obawy? :)


Pozdrawiam, Zdeterminowana. :)

38 komentarzy:

  1. Ja też Cię namawiam do treningu na siłowni. Poczujesz się lepiej i zakochasz się w tym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto próbować nowych rozwiązań- czasem boimy się podjąć wyzwanie bo nasz umysł tak jest skonstruowany by się bać ;-) a potem się okazuje że nasze obawy są zupełnie nieuzasadnione.
    Polecam siłownię dla samego sprawdzenia czy Ci to odpowiada. A jeśli dodatkowo masz partnera, który Cię wprowadzi to świetnie. Ja zaryzykowałam i poszłam sama- musiałam nauczyć się terminologi angielskiej, ale warto było. A to że ktoś patrzy na Ciebie to co? Niech patrzy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Agnes! Niech patrzą, who cares! ;)

      Usuń
    2. Wybiorę się po sesji, na pewno! ;)

      Usuń
  3. testuj, próbuj, szukaj nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chyba wybrałabym pół na pół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba nie. choć może wrócę raz na jakiś czas do Fitness. Zobaczymy co czas pokaże. ;)

      Usuń
  5. Zawsze możesz spróbować :) Tylko dobrze by było, gdybyś miała zaplanowany jakiś trening :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Głupio byłoby, gdybym chodziła po siłowni i nie wiedziała, co ze sobą zrobić.

      Usuń
  6. w internecie jest dużo wskazówek, nawet ułożone są treningi na początek ;) poszperaj, a napewno coś znajdziesz dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo dziewczyn z innych blogów ćwiczy na siłowni więc tam szukałabym inspiracji:)
    ja Ci polecam.co Ci szkodzi spróbować?:)najgorszy będzie pierwszy raz haha ale będziesz mieć wsparcie swojego Chłopaka:):)
    wydaje mi się że polubisz siłownię:):)
    koło mnie jest taka droga siłownia na której są sami pakerzy i zamiast ćwiczyć to tylko stają na tarasie bez koszulek i pozują haha porażka
    zaciekawiłaś mnie z tą pracą maturalną haha.jak to jej nie napisałaś?
    miłego dnia:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie chce mieć nawet styczności z taką siłownią! ;D
      A co do pracy maturalnej to już pewnie przeczytałaś u siebie. :*

      Usuń
  8. W sumie to rozumiem Twoje obawy całkowicie. Myślę, że skoro nauczyłaś się ćwiczeń z Fitnessu to pora na siłownię ;) Masz towarzysza - więc korzystaj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę się jednym znudzić. Bo jeśli znudzi mi się Fitness, które naprawdę lubię, to może nawet w domu nie będę mieć ochoty na ćwiczenie czegokolwiek. ;)

      Usuń
    2. Ja niestety nie mam towarzysza, więc jest ciężko.

      Usuń
  9. jeszcze jakiś czas temu podchodziłam do siłowni z dużym dystansem - od września 2013 chodzę 2 razy w tygodniu. Polecam i jeszcze ram polecam. Zestawy ćwiczeń (co 8 tygodni nowy, bo mięśnie się przyzwyczajają) układa mi trener, trafiłam na bardzo fajną siłownię, gdzie faktycznie wiedzą co robią i pomagają :) w razie czego odpowiem na twoje pytania :) pozdrawiam serdecznie i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ofertę pomocy! Jeśli będę miała pytania to na pewno zwrócę się do Ciebie o pomoc! :*

      Usuń
    2. nie jestem żadnym autorytetem, ale wiem jak przełamanie się może być trudne, więc jakby co to jestem do usług :)

      Usuń
  10. Ja chodziłam, jeśli masz faceta z którym możesz ćwiczyć, który Ci pomoże idź śmiało! On będzie z Ciebie dumny a Ty pewniejsza siebie. Możecie wybrać godzinę, gdy jest mało ludzi, np pon. 7.00 :D pokaże Ci wszystko na spokojnie bez zbędnego stresu i uwagi gapiów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, ze wśród Was jest tyle zwolenniczek siłowni. ;) naprawdę muszę spróbować. A myślę, że z Ukochanym będzie mi raźniej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. no cóż, ja niestety mam podobne zastrzeżenia do siłowni co Ty, wiec nie pomogę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam n siłowni zaledwie kilka razy, ale byłam zachwycona. Gdy skupiasz się na ćwiczeniach nie myślisz o innych wokół siebie, a obecność partnera na pewno sprawi, że będziesz świetnie się bawić :). Zresztą mi np taka forma odpowiada bardziej niż fitness.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chodziłam na siłownie przez miesiąc. Później niestety nie mogłam sobie na to pozwolić. Jednak ten czas wspominam bardzo miło. Na początku trener wyjaśnił mi co do czego służy i jak się czym obsługiwać i dał mi przykładowy plan treningowy. Jeżeli chodzi o stres związany z tym, że inne osoby się na mnie patrzą rozwiązałam go chodząc wcześnie rano ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno będzie super na siłowni,bo masz mężczyznę, który Ci we wszystkim pomoże i choćby ze względu na to na pewno będziesz chciała tam wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zaczęłam od tego programu: http://www.mocni.net/news.php?readmore=63 po miesiącu dołożyłam po jednym dodatkowym ćwiczeniu na każdą część ciała i oczywiście regularnie zwiększam ciężary. Zakochałam się w siłowni <3 Nic nie przynosi tak szybkich efektów jak to i nie daje tyle pewności siebie! Mówię oczywiście o wyciskaniu, a nie bieżni i orbitrekach. A na mojej siłowni są sami panowie, bo to jest siłownia kulturystyczna ;) Serio, jestem rodzynkiem. Nie przeszkadza mi to. JUŻ nie przeszkadza. Myślałam, że będą się gapić i komentować, ale nic z tych rzeczy! Wszyscy są uprzejmi i mi we wszystkim pomagają. A chodzę tam, bo... jest najbliżej mojego domu- jedno przejście przez pasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Wybrałam póki co siłownię, ale dopiero po sesji będę szła, bo teraz mam urwanie głowy. :(

      Usuń
  18. Świetny post i cały blog! :D

    Zapraszam do komentowania, obserwowania za obserwacje i lajkowania mojego fotograficznego bloga
    http://ugphoto.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/UndergroundPhotography1

    OdpowiedzUsuń
  19. W ubiegłym roku chodziłam z moim M. na siłownię przez całą zimę i rzeczywiście przydało się. Uwielbiał być moim instruktorem prezentując swoje umiejętności i znajomość sprzętu - widać to dobrze robi mężczyznom na wzrost ego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam fitness, kiedyś trenowałam. Teraz Ewa Chodakowska mi pomaga :)

    Pozdrawiam, Daria
    http://voguerka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za odwiedzenie bloga. :)