czwartek, 22 października 2015

Małe zmiany + kilka słów

Witam Was Kochani z nowym adresem. Już od ponad tygodnia mój adres to: 
zdeterminowana-ana.blogspot.com

Dlaczego taki? Myślę, że z prostej przyczyny. Szukałam wielu możliwości zmiany adresu, ale padło na mój pseudonim blogowy, którego używam. Mam nadzieję, że taka mała-wielka zmiana pociągnie za sobą kilka następnych, ale o tym, mam nadzieję, w niedalekiej przyszłości napiszę. 

Pamiętam swój pierwszy raz z zabawą w szablonie. Obiecywałam sobie te zmiany dużo szybciej, a dopiero po kilku miesiącach zaczęłam "grzebać" w szablonie. Póki co białe "ściany" z odcieniami różowego odpowiada mi i zdecydowanie pasuje.

***

Poza tym wszystkim - u mnie niby nic, ale jednak cały coś się dzieje. Moje życie pędzi. Czas przesiąka przez palce. Dopiero co zaczynał się październik, a już zmierza ku końcowi. Już mam trochę nauki, trochę do ogarnięcia, ale jest całkiem dobrze. Moją nieobecność widać na blogu, niestety. Kilka dni wolnych przeznaczam dla najbliższych, nim się obejrzę, zaczyna się nowy tydzień. Małe powtórki przed zajęciami, obowiązki domowe - czuję się czasem jakbym została rzucona na głęboką wodę, bo czasem ciężko mi pogodzić kilka rzeczy jednocześnie, ale uda się. :)

Mam dla Was jeszcze kilka różnych zdjęć. :)

Pełnoprawna studentka I roku, II stopnia! :)

Jesienno-mgliste widoki. Lubię wilgotną pogodę. :)
Ostatnio delektowałam się omletem z cebulką i szczypiorkiem, pomidorkami i rzodkiewkami. Mmm. ♥

No i dzisiejsze jajko na miękko. Uwielbiam. ♥
Co u Was słychać Kochani? Jak trzymacie się tej jesieni? :)

Pozdrawiam, Zdeterminowana.

sobota, 17 października 2015

Dbaj o siebie jesienią

Bądźmy szczerzy: jesień jest bardzo wymagającym okresem dla naszego organizmu. Zaczynają się zawirowania w pogodzie, wahania temperatury mogą być wysokie, a to wszystko trafia w nasze zdrowie i samopoczucie. Jesień również uderza w naszą urodę. Osłabione włosy i paznokcie oraz wysuszona skóra to coś, co znam z zawirowania aury doskonale.


Aby móc cieszyć się zdrowiem jesienią najczęściej wystarczy, że będziemy pamiętać o adekwatnym ubraniu na tę porę roku oraz o przyjmowaniu witamin, oczywiście najlepiej z pożywienia. Więc nie odkładajmy kolorowych warzyw i owoców na inne pory roku, bo jesienią bardzo nam się one przydadzą. Dzięki dużej dawce naturalnej witaminy C możemy uniknąć przeziębienia, a nawet choroby.
Jakie warzywa i owoce najlepiej spożywać? Cytrynę, pomarańcze, czarne porzeczki, pomidory i paprykę, ale również różne rodzaje kapusty. 

Z naszą urodą będzie nieco trudniej. Ciągłe przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach i wychodzenie na chłodny dwór nie służą dobrze naszym włosom. W chłodne dni włosy mogą stać się suche, a przez noszenie czapek puszą się oraz elektryzują. Wybór kosmetyków jest bardzo ważny. Wybierajmy zatem szampon i odżywkę, które nawilżą nasze włosy. Nie zapominajmy również o skórze głowy, bo w przesileniu jesiennym łatwo o jej przesuszenie, a w rezultacie "otrzymamy" sypiącą się niespodziankę. Nie wspominam o tym, że przed wyjściem z domu należy dokładnie wysuszyć włosy. Niedosuszone włosy marzną, a przez to stają się łamliwe.


Zaniedbana skóra szybko daje o sobie znać. Niskie temperatury powodują uczucie pieczenia, swędzenia, ściągnięcia, a niekiedy nawet pękania. Codziennie powinniśmy zapewnić jej dobrze dobrane kosmetyki. Trzeba również pamiętać, że nie tylko skóra twarzy, ale i całego ciała potrzebuje ochrony, mimo tego, że jest odziana. Także nawilżanie i ochrona powinno być priorytetem.
Przed każdym wyjściem na zewnątrz pamiętajmy o ochronie twarzy i ust. Nałóżmy kosmetyk i pozwólmy na jego wchłonięcie - dopiero wtedy może on poprawnie zadziałać.
Jakie składniki powinny mieć kosmetyki, które wybieramy na okres jesienny? Na pewno muszą się znajdować w nich substancje, które chronią nas przed negatywnym wpływem niskiej temperatury, tj. woski czy oleje, które wspomagają regenerację. Dodatkowo w kremach do twarzy nie powinno zabraknąć filtrów przeciwsłonecznych. :)


Nie zapomnijmy o zdrowej, zbilansowanej diecie, bo to właśnie dzięki niej zawdzięczamy dobrą kondycję naszej skóry, włosów i paznokci. Odpowiednia dieta odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ aby móc pochwalić się piękną urodą należy zacząć pielęgnację od środka. Jedzmy zdrowo, pożywnie i bez żadnych wyrzutów sumienia. Celebrujmy każdy nasz posiłek tak, jakby to było najlepsze przeżycie. :)

Zdeterminowana. :)

poniedziałek, 12 października 2015

Co u mnie?

Witajcie Kochani.

Jak widać, po częstotliwości dodawania postów na blogu - nie jestem tutaj za często. Cieszę się, że raz w tygodniu udaje mi się coś do Was napisać. W zasadzie mogę Wam powiedzieć, że czasu mam naprawdę mało. Zajęcia na uczelni, niby tylko trzy dni w tygodniu, ale pozostałe przesiąkają mi dosłownie przez palce. Ani się obejrzę, a już nadchodzi kolejny poniedziałek i przypomina o różnych zadaniach do wykonania. 

Co prawda, na uczelni dopiero zaczyna się nauka, ale już jest sporo do zrobienia. Same powtórki z mikroekonomii stanowią nie lada wyzwanie, bo jak przypomnieć sobie najważniejsze rzeczy, które robiłam trzy lata temu?! Na szczęście ratują mnie notatki, które rzetelnie robiłam. ;)
Poza mikroekonomią, jeszcze kilka innych przedmiotów, na które też trzeba coś zrobić/przypomnieć z poprzednich lat. Generalnie, jeszcze nic trudnego, ale to dopiero początek. Oswajają nas z myślą, że nie będzie tak łatwo.

Jak wygląda u mnie jedzenie? 
Oczywiście staram się unikać słodyczy, ale nie zawsze mi to wychodzi. Czasami na małe grzeszki sobie pozwalam, nie chcę potem rzucić się na słodycze, jak to zwykle bywało. Staram jadać się zdrowo i tego się trzymam.

Narzekam na brak czasu, więc jak to z nim jest?
Zajęcia mam w takich porach, że gdy przychodzę do domu jestem zmęczona, żeby ruszyć się i poćwiczyć. Potrzebuję chyba jeszcze kilku dni, aby zacząć pracować na pełnych obrotach. Właściwie niedawno wróciłam z basenu (ok. 19:00), który mam co tydzień o tej samej porze (16:45-17:30). Ubrana w piżamkę siedzę i piszę do Was tego posta. Na dziś to raczej żadnych perspektyw sportowych nie mam. 
Moja motywacja, niestety, podupadła, nie mam ochoty ćwiczyć sama w domu. Mam nadzieję, że to chwilowe. Jeśli nie, to pójdę na zajęcia grupowe, wtedy będę miała więcej chęci, aby wyjść z domu i spotkać się z ludźmi. Muszę wprowadzić więcej pływania do mojego planu, bo czuję, że to jest naprawdę to, w czym mogę się spełniać. :)

Na endomondo świeci pustkami, ale to nie dlatego, ze kompletnie nic, ale to nic nie robię. Dużo spaceruję, ostatnio z Mańkiem przeszliśmy łącznie 9 km - do cioci i z powrotem na pieszo. On zadowolony - bo zielona trawka, ja zadowolona, bo mogłam spędzić czas na łonie natury, a w dodatku z moim ukochanym zwierzakiem. Oto kilka zdjęć z ostatnich spacerów:





Pozdrawiam, Zdeterminowana.